Dorota Wybraniec mieszka z dwoma psami i dziewięcioma kotami. Wszystkie są zaado-ptowane ze schronisk, fundacji i z ulicy. Zawsze było dla niej oczywiste, że chce przygarnąć jakiegoś czworonoga i dać mu dom. Pierwszy był pekińczyk, który był źle traktowany przez poprzednich właścicieli, a następne brały się z różnych miejsc. Warto pomagać potrzebującym zwierzakom…

Czyli jak już się zaczęło pomagać, to chce się więcej i więcej?
Głównie to jest chęć dania komuś domu i miłości, na którą zasługuje tak samo, jak każde inne zwierzę. Jeśli chodzi o koty, to najpierw pojawiły się dwa, a potem zrobiło się więcej. Było bardzo dużo kotów, którym nagle trzeba było pomóc. Ta liczba zaczęła rosnąć, aż w końcu osiągnęła dziesięć, potem spadła do dziewięciu. Dla nich najważniejsze jest, by ktoś je kochał i się nimi opiekował. One sobie żyją razem w swoim stadzie. Mają oczywiście klubiki – ktoś się bardziej lubi, ktoś mniej. Bawią się ze sobą, czasem biją. Zawsze jest u nas wesoło, ale jak przychodzą znajomi, to zwierzaki najczęściej się chowają i można swobodnie powiedzieć, że mamy dwa koty.

A jak to jest ze spaniem w łóżku ze zwierzętami, jak są dwa psy i tyle mruczków?
Oficjalnie nie wolno. Psy śpią wtulone we mnie. 
W zimie mają własną kołdrę, żeby nie zabierały mojej. Koty nocują z resztą domowników.

Opowiedz o psach.
To para najukochańszych psów na świecie – chłopczyk Kermit i dziewczynka Miss Piggy. Oczywiście oboje po sterylizacji. Piggy przed  pierwszą cieczką została poddana temu zabiegowi.

Dlaczego sterylizowanie przygarniętego zwierzęcia jest tak ważne?
Dlatego, że naszym celem, jako ludzi, powinno być dawanie miłości zwierzętom, ale również panowaniem nad ich rozrodem. Jeśli zwierzęta nie są rasowe (przez rasowe rozumiemy, że mają rodowody), to należy jak najbardziej ograniczać ich populację. Schroniska są przepełnione i żadni ludzie, ani fundacje nie są w stanie pomóc wszystkim niechcianym zwierzętom.

Skąd się wzięły psy?
Kermit trafił z ogłoszenia, które wysyłali znajomi poszukujący ratunku dla bezdomnych zwierząt. Był to mój drugi pies w domu, jako towarzysz do starszej suczki. Miała na imię Maja. Wzięliśmy ją ze schroniska dla babci, ale została ze mną, a z babcią zamieszkał mój pekińczyk Miki. Jak odeszła Maja, było bardzo smutno, więc poszukałam koleżanki dla Kermita, na stronie jednej z fundacji. Piggy została znaleziona w rowie (zamknięta w kartonie), miała 3 miesiące. Cieszę się, że trafiła do mnie, do odpowiedzialnego domu. Ludzie muszą zdawać sobie sprawę, jaki temperament ma zwierzę, które przygarniają, żeby dostosować go też do siebie. Piggy ma charakter teriera, potrzebuje dużo ruchu i zainteresowania.

Czy Kermit i Piggy lubią się?
To jest jak w Muppetach: Piggy jest gwiazdą, 
a Kermit jest od czarnej roboty. Kermit, jako mężczyzna, nie lubi za dużo pieszczot, więc czasami idzie pod łóżko i wzdycha, ale potem do nas wraca.

A jak psy radzą sobie z kotami?
Ponieważ koty uważają się za istoty wyższe, patrzą z totalnym zniesmaczeniem na psy, jeśli te próbują się z nimi bawić. Ale czasem, jak podkradają jakieś jedzenie z kuchni, to współpracują zgodnie.

Czy pies z przytuliska, przygarnięty, kocha mocniej?
Myślę, że każde zwierzę kocha tak samo, natomiast rzeczywiście te po przejściach o wiele bardziej się przywiązują do właścicieli i często wręcz się od nich uzależniają. Radość, gdy wraca się do domu do takiego psa, czekającego na nas cały dzień, jest bezcenna. Wiem, że te przygarnięte przede wszystkim widzą dawaną dobroć i oddają nam ją po stokroć. Dzięki zwierzętom ludzie są bardziej otwarci, łatwiej okazują uczucia i rozwijają się emocjonalnie.

Rozmawiała i fotografowała
Dorota Szulc-Wojtasik


Sklepy Aquael Zoo wspierają 
program Dobra Adopcja