Od jakości dostarczanego pokarmu zależy witalność, zdrowie i dobre samopoczucie naszego psa. Codzienna dawka pożywienia powinna być prawidłowo zbilansowana. Nasze wysiłki nie zawsze odnoszą pożądany skutek, gdy mamy do czynienia z psem, który nie chce jeść.


NASZ EKSPERT
Na pytania 
odpowiada 
dr n. wet. 
Sybilla Berwid-Wójtowicz, 
specjalista 
ds. żywienia zwierząt

Jakie składniki odżywcze są niezbędne w pokarmie psa dorosłego?
W diecie psa dorosłego są niezbędne wszystkie składniki pokarmowe (białko, tłuszcz, węglowodany) oraz witaminy i składniki mineralne. Szczególnie ważne są proporcje między nimi, gdyż nadmiar jednych może powodować niedobory lub nieodpowiednie wykorzystanie drugich. Dlatego ważne jest, aby pokarm składał się z różnorodnych, pełnowartościowych składników, które nawzajem się uzupełniają, takich jak np. mięso jako źródła białka i tłuszczu, pełnoziarniste zboża jako źródło węglowodanów złożonych i włókna pokarmowego czy składników mineralnych.

Co to znaczy, że karma jest pełnoporcjowa i zbilansowana?
Zbilansowanie posiłku wiąże się z takim opracowaniem formuły i „przepisu”, aby dana ilość określająca zapotrzebowanie pokarmowe na energię, jednocześnie pokrywała zapotrzebowanie na inne składniki pokarmowe. Oznacza to, że w zalecanej porcji dziennej pożywienia zapewniamy zwierzęciu wszystkie niezbędne wartości odżywcze. Należy pamiętać, że porcje są przeliczane dla pewnej średniej i czasem nie uwzględniają niektórych cech indywidualnych zwierzęcia. Dlatego zawsze powinniśmy obserwować naszego psa w cyklu tygodniowym i w zakresie +/- 15% modyfikować dawkę dzienną karmy.

Jakie zabiegi technologiczne w produkcji karmy zwiększają jej smakowitość nawet dla najbardziej wybrednych psów?
Istnieje kilka takich zabiegów, które pomagają wzmocnić dodatkowo atrakcyjność karm suchych.  Jednym z nich jest pokrywanie granulek warstwą wysokiej jakości tłuszczu i tzw. digestu (wstępnie trawionych białek o zwiększonej strawności) wraz z podniesieniem wilgotności pokarmu i zróżnicowaniem granulek. Zastosowanie takich zabiegów w wysokiej jakości karmie bogatej w świeże mięso z kurczaka, wołowiny lub łososia pozwala zachęcić do jedzenia niejednego psiego niejadka.



NASZ EKSPERT
Na pytania 
odpowiada 
dr n. wet. Jagna Kudła, 
specjalizuje się w terapii zaburzeń zachowania 
psów i kotów.

Jak lekarz weterynarii, który specjalizuje się 
w terapii zaburzeń zachowania może wyjaśnić notoryczne kłopoty z psem – niejadkiem?
Brak apetytu to jeden z najczęstszych objawów chorób somatycznych – nie tylko związanych 
z przewodem pokarmowym. Niestety objaw ten, należy do grupy tzw. objawów niespecyficznych, czyli nie wskazuje na konkretną chorobę. W takiej sytuacji musimy brać pod uwagę, czy brak apetytu nie wynika np. z obniżenia nastroju psa spowodowanego depresją – chorobą o podłożu psychicznym, która może być konsekwencją np. zespołu deprywacji socjalnej. To szalenie ważne, żeby każdy pies „niejadek” został poddany badaniom lekarskim, w tym również analizie krwi. Nie powinniśmy jednak podchodzić do tego problemu 
w ten sposób, że skoro wykluczyliśmy już podłoże somatyczne, to w takim razie możemy zająć się psychiką psa. Postępowanie powinno iść równolegle. Znane są mi również przypadki zwierząt, u których pomimo wyleczenia pierwotnej choroby, utrzymywał się brak apetytu. W takiej sytuacji anoreksja jest sprawą wtórną, wymagającą jednak dalszej terapii. Zupełnie oddzielną kategorią psów, które nie chcą jeść przygotowanych dla nich posiłków są zwierzęta, które zwracają w ten sposób uwagę właścicieli. Tu brak apetytu jest, przynajmniej na początku, tylko pozorny. Niestety właściciele nieświadomie wzmacniają takie zachowanie, zachęcając psa do jedzenia, karmiąc z ręki, „dosmaczając” karmę itp. Jeden z moich pacjentów przez trzy lata był karmiony łyżeczką, ponieważ w inny sposób nie chciał jeść. Jeżeli właściciel skupia się przede wszystkim na kwestii karmienia psa, zapominając o jego innych podstawowych potrzebach (długich spacerach, zabawie) pies szybko się uczy, w jaki sposób zatrzymać na dłużej opiekuna przy sobie. Pamiętajmy jednak, że w wielu przypadkach pies nie chce jeść wybranej przez nas karmy tylko dlatego, że mu po prostu nie smakuje, lub źle się po niej czuje (odczuwa ból w jamie ustnej lub dalszych odcinkach przewodu pokarmowego, ma wzdęcia). Zwierzę może również kojarzyć pokarm z przykrym doświadczeniem 
– np. jeśli właściciel próbował „przemycić” w nim gorzki lek, lub podczas jedzenia spotkała go trauma – atak wrogiego zwierzęcia, pobliski hałas itp.

Jakie zachowania właściciela są pożądane dla budowania u psa pozytywnego stosunku do jedzenia?
Ważna jest regularność posiłków, ale także innych kluczowych zajęć psa (np. zabaw, spacerów). Takie postępowanie, oprócz pożądanych reakcji fizjologicznych, buduje u zwierzęcia również świadomość przewidywalności otoczenia, a przez to zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Używanie maleńkich kęsów jedzenia, jako nagród za poprawnie wykonywane polecenia (tak prostych, jak komenda „chodź do mnie”), zwiększa atrakcyjność jedzenia i ochotę na więcej. Poświęcanie psu uwagi w innym kontekście niż karmienie sprzyja dobrej relacji z właścicielem i powoduje, że ulubieniec nie widzi konieczności zmuszania opiekuna do zajmowania się nim w trakcie posiłku, ponieważ wie, że jest oddzielny czas na jedzenie 
i kontakt z człowiekiem.