fot. M. Bajkowska

NASZ EKSPERT
Na pytania odpowiada 
lek. wet. Joanna Iracka, prekursorka medycyny behawioralnej w Polsce,
członek ESVCE, Zoo Psy, przyjmuje w gabinecie weterynaryjnym 
w Nadarzynie


Psy cierpią na fobię dźwiękową z różnych powodów. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że nasz pupil może odczuwać lęk przed hałasem, który może zaburzyć jego równowagę emocjonalną.

Jaki rodzaj dźwięków może wywoływać u psa paniczny strach i jak zmienia się wtedy jego zachowanie?
Każdy dźwięk skojarzony przez psa z sytuacją, 
w której odczuwał ból lub strach może prowadzić do fobii. Fobia to zaburzenie, w którym konkretny bodziec, niezależnie od jego natężenia, wywołuje bardzo silny, zawsze tak samo intensywny strach, który w dodatku trwa także po tym, jak bodziec przestanie działać (kilkanaście minut, godzin, a czasem dni). Fobię dźwiękową mogą wywoływać bodźce takie jak: grzmoty w czasie burzy, sztuczne ognie oraz wystrzały z pistoletu. Typowym zachowaniem psa, który cierpi na fobię dźwiękową jest silne pobudzenie psychoruchowe po usłyszeniu (lub tylko spodziewaniu się) konkretnego dźwięku. Zwierzak zaczyna dreptać, krążyć po mieszkaniu, szukać schronienia, często wciska się w najciemniejsze 
i najciaśniejsze „nory” (pod kanapą, za fotelem, w małej szafce). Jeżeli nigdzie nie znajduje ukojenia, wtedy co chwilę zmienia kryjówkę, „zakopując się” w coraz to nowym kącie. Niektóre psy szukają towarzystwa właścicieli, w nocy wchodzą im do łóżek, inne działają na własną łapę. Zwierzęta bojące się najbardziej, przez jakiś czas w ogóle nie chcą wychodzić z domu. Reagowanie na grzmoty czy fajerwerki szczekaniem także świadczy o niepokoju, ale przy tego typu zachowaniu zwierzak zwykle o wiele lepiej radzi sobie z problemem.



Jak, we właściwy sposób, zareagować na atak psiego lęku wywołanego hałasem? Czego nie wolno robić?
Najważniejsze, to pozwolić psu wybrać miejsce, 
w którym czuje się najbezpieczniej. Jeżeli to zrobi, możemy przykryć na przykład kanapę, pod którą się wcisnął, grubymi kocami, obłożyć poduszkami, które stłumią dźwięki. Pomaga zasłanianie okien bardzo grubą, miękką tkaniną. Tym psom, które szukają opiekuna i przytulają się do niego najlepiej pozwolić na bliski kontakt, nie poświęcając im jednak uwagi. Lepiej unikać uspokajania głosem czy głaskania – to nic nie pomaga.

W jaki sposób właściciel czworonoga powinien postępować, jeśli zauważy, że uraz na określone odgłosy pogłębia się?
Najważniejsze jest chronienie zwierzaka przed odczuwaniem silnego strachu. Na przykład, osobniki bojące się burzy często uczą się bać także wiatru. Ci, którzy mają piwnicę mogą urządzić 
w niej „norę” na czas hałasów – miejsce ciemne i ciasne, do którego dochodzą znacznie przytłumione dźwięki. W mieszkaniach psy, jako miejsce schronienia często same wybierają łazienkę, położoną centralnie, z dala od okien. Jeżeli dodatkowo włączymy głośno muzykę, ograniczymy intensywność bodźców. Właściwe leczenie fobii, to odwrażliwianie na konkretne bodźce. Polega to na stopniowym oswajaniu psa z dźwiękami o coraz większym natężeniu. Korzysta się z realistycznych nagrań (piorunów, szumu deszczu i wiatru, fajerwerków, strzałów z pistoletu). To ważne, aby nagranie było profesjonalne, odtwarzane na dobrym sprzęcie, a głośniki należy postawić pod oknami. Preparat zawierający psie feromony uspokajające może pomóc zwierzęciu przetrwać hałas, a także ułatwić proces odwrażliwiania.

Kiedy objawy fobii dźwiękowej wymagają konsultacji z lekarzem weterynarii?
W przypadku, gdy pies nie umie znaleźć sobie miejsca, bardzo długo dochodzi do siebie (godziny lub dni) i długo przejawia niepokój. Każdy przeżyty silny strach pogłębia jedynie skojarzenie przykrych uczuć z daną sytuacją. U psów reagujących w taki sposób, zdecydowanie wskazane jest podawanie leków o silnym działaniu przeciwlękowym, które powinien przepisać lekarz weterynarii.

Kilkugodzinna kanonada fajerwerków i petard w noc Sylwestrową, to coś zupełnie innego niż pojedynczy wystrzał. Kiedy rozpocząć przygotowania aby uchronić naszego podopiecznego przed tym stresem?
Co najmniej dwa tygodnie wcześniej, warto włączyć do gniazdka dyfuzor feromonów uspokajających psa. Zwykle kilka, czy nawet kilkanaście dni przed Sylwestrem młodzież zaczyna puszczać fajerwerki. Jest to dobra okazja, aby przekonać się, na ile powyższe sposoby pomagają psu zachować równowagę emocjonalną. Jeżeli mimo wszystko wyraźnie się boi (nawet przy pojedynczym huku), trzeba podawać leki przeciwlękowe. Większości psów wystarczy zaaplikować leki w Sylwestrowe popołudnie. Uwaga: podane w chwili, kiedy nasz podopieczny już się boi nie sprawią, że strach ustąpi. Pies powinien dostać leki, co najmniej na godzinę przed przewidywanymi hałasami. Preparaty przeciwlękowe zarekomendowane przez lekarza weterynarii powinny być wcześniej wypróbowane.