Dr n. wet. Zbigniew Blimke

Wygryzanie i wylizywanie ogona to bardzo poważny problem diagnostyczny i terapeutyczny u psów i kotów. Najczęściej ma podłoże behawioralne, ale bardzo często jego przyczyną są urazy mechaniczne, zaburzenia neurologiczne związane ze zmianami zwyrodnieniowymi kręgów lędźwiowych lub ogonowych czy przebyte operacje. Również zapalenie gruczołu ogonowego czy gruczołów przyodbytowych może być pierwotną przyczyną nadmiernego interesowania się tą częścią ciała przez naszego zwierzaka.
Na pytania odpowiada dr n. wet. Zbigniew Blimke, specjalista chorób psów i kotów. Zajmuje się dermatologią małych zwierząt. Prowadzi przychodnię weterynaryjną w Ustroniu.

Mamy problem z kotem, u którego po przypadkowym przycięciu ogona w drzwiach, doszło do ogromnego stresu. Kuba, pomimo wygojenia ogonka w tym miejscu, bez przerwy go liże i próbuje wygryzać. Już dwukrotnie dostał zastrzyk ze sterydu i rzeczywiście była poprawa, ale – niestety – po zaprzestaniu działania leku problem powracał. Czytałam, że sterydy mogą doprowadzić do wielu chorób. Czy jest jakiś sposób na rozwiązanie tego problemu?
Barbara W. z Krakowa

Opisała Pani bardzo poważny problem, ale znalezienie przyczyny takiego zachowania bez dokładnego badania jest niemożliwe. Z listu wynika, że kot zaczął lizać ogon po urazie i wykonanym zabiegu chirurgicznym. Lizanie może być spowodowane albo zmianami organicznymi w amputowanym ogonie, albo ma podłoże psychiczne, tzw. behawioralne – pisze Pani przecież o silnym stresie, jakiego kot doznał po urazie. Zastanówmy się, co może być przyczyną w pierwszym przypadku. Kot może gryźć i lizać kikut ogona, jeżeli w miejscu amputacji będzie odczuwał dyskomfort spowodowany bólem. Może to być naciągnięta 
w wyniku operacji skóra, która ociera się o twardą kość kręgu ogonowego lub blizna pooperacyjna. Mogą to być patologiczne zmiany kostne w obrębie sąsiadujących kręgów ogonowych powstałe w chwili urazu, a niewidoczne na zewnątrz. Nie można wykluczyć, że w wyniku przycięcia ogona doszło też do uszkodzenia stawu krzyżowo-ogonowego. Nie pisze Pani, jaki czas upłynął od operacji. Zdarza się, że w miejscu amputacji powstaje nerwiak pourazowy, który może wywoływać tzw. bóle fantomowe, podobnie jak u ludzi z odciętymi kończynami. Kolejne pytanie, to czy kikut amputowanego ogona posiada czucie i czy kot może nim poruszać? W wyniku urazu mogło dojść do zmiażdżenia i uszkodzenia nerwów czuciowych i kot odbiera kikut ogona jako ciało obce, stąd lizanie. Te wszystkie wątpliwości powinna rozwiać wizyta 
u lekarza weterynarii specjalizującego się w chirurgii. Konieczne może być też wykonanie zdjęcia rtg. Nie wykluczam, że może być wymagany kolejny zabieg operacyjny.
Podłoże psychiczne wygryzania i lizania może być różnorodne. Musi Pani bardzo dokładnie przeanalizować, czy po urazie nie nastąpiły zmiany 
w środowisku, w jakim przebywa kot. Wystarczy, że musiał się przenieść do innego pomieszczenia, nie pozwolono mu wychodzić na zewnątrz, zmieniono miejsce kuwety, zmieniono żwirek, zmieniono karmę, przestano się z nim bawić itp. Przyczyn jest naprawdę wiele. A może kot po zabiegu zostaje sam w domu? Może liże ogon z nudów? Tak na przykład często robią koty syjamskie. Niestety, nie można też wykluczyć, że odkrył przyjemność 
w lizaniu ogolonego ogona. Leczenie zaburzeń behawioralnych, których skutkiem jest wygryzanie i lizanie ogona, opiera się na dokładnym wywiadzie. Podczas terapii ważne jest, aby kot się nie nudził. Należy mu poświęcać dużo czasu, zachęcając do zabawy. Czasami lekarz musi przepisać środki antydepresyjne. Co do pytania o terapię sterydami 
u kotów, to proszę się nie niepokoić – dobrze tolerują tę grupę leków. Oczywiście, są przeciwwskazania do ich stosowania, ale lekarz zawsze bierze je pod uwagę.

U mojego labradora na ogonie, a dokładnie bliżej jego nasady, już od kilku miesięcy powiększa się łyse miejsce, które jest tłuste i spuchnięte. Nie wiem, czy to coś poważnego i co należy z tym zrobić.
Weronika N. z Łodzi
Zmiany skórne, które zaobserwowała Pani u swojego psa to typowe objawy działalności gruczołu ogonowego. Jest on umiejscowiony pomiędzy 5. i 7. kręgiem ogonowym, tj. ok. 5-10 cm od odbytu na górnej powierzchni ogona. Na ogół przybiera wygląd owalnej zmiany skórnej pokrytej szorstkimi i ostrymi włosami, często zlepionymi żółtą, tłustą wydzieliną. Ciekawostką jest fakt, że komórki gruczołu ogonowego u psów są zbliżone budową do komórek występujących w wątrobie – hepatocytów! Rejon skóry, gdzie występuje ten skądinąd niewinny gruczoł, bardzo często ulega stanom zapalnym. Mikrourazy spowodowane ocieraniem lub wylizywaniem oraz zmiany łojotokowe tworzą korzystne warunki do namnażania się bakterii i drożdżaków i rozwju ropnych zapaleń skóry. Również procesy alergiczne, takie jak: atopowe zapalenie skóry, alergia pokarmowa czy alergia na pchły, mogą sprzyjać zapaleniu skóry w rejonie gruczołu ogonowego. Sam gruczoł może ulec przerostowi i zwyrodnieniu. Warto sprawdzić, czy u psa nie stwierdza się zaburzeń hormonalnych, np. tarczycy lub jąder. Obserwuje się też przypadki nowotworzenia w obrębie gruczołu, najczęściej są to przypadki gruczolaków lub gruczolakoraków. Co należy robić, kiedy stwierdzimy, że nasz pies ma czynny gruczoł ogonowy? Zazwyczaj stosowanie łagodnych szamponów przeciwłojotokowych i przeciwbakteryjnych wystarcza do zapobieżenia nadmiernej produkcji jego wydzieliny i zapobiega infekcji. Pamiętajmy, że agresywne środki powierzchniowo czynne mogą podrażnić gruczoł i pobudzić jego działanie. Przestrzegam przed stosowaniem na własną rękę środków przeznaczonych dla ludzi, zwłaszcza zwierających kortykosterydy, np. Oxycort. Jest to bardzo ryzykowne i może doprowadzić do nieodwracalnego wyłysienia ogona. W każdym przypadku oznak zapalenia gruczołu ogonowego, takich jak: zaczerwienienie, obrzęk czy bolesność, należy bezwzględnie zgłosić się do lekarza weterynarii. W ciężkich przypadkach, niepoddających się leczeniu zachowawczemu, wymagane jest leczenie chirurgiczne. Może też zaistnieć konieczność poddania psa kastracji, ponieważ komórki gruczołu reagują na wysoki poziom testosteronu, produkowanego w jądrach.


ZASADY TERAPII DERMATOLOGICZNEJ

  • Przestrzegaj dawki przepisanej przez lekarza weterynarii
  • Przestrzegaj częstotliwości podawania leku
  • Przestrzegaj zalecanego czasu trwania terapii
  • Przestrzegaj podstawowych zasad higieny
  • Przestrzegaj terminów wizyt kontrolnych
  • Nie przerywaj leczenia, nawet jeśli zniknęły objawy i widać znaczącą poprawę