Na pytania odpowiada dr n. wet Małgorzata Taube z przychodni weterynaryjnej w Gdańsku

Czynniki wywołujące świąd u naszych czworonogów są bardzo zróżnicowane. Ustala się je drogą eliminacji, dlatego podstawą ich rozpoznania jest wywiad, badanie kliniczne oraz badania dodatkowe.

Jakie badania pomagają wykryć świąd u psa?
Pasożyty (najczęściej występujące to świerzb i nużyca) najłatwiej wykluczyć wykonując zeskrobinę. Badanie cytologiczne może wskazać nam, jako przyczynę świądu, zakażenie drożdżakami Malasesia lub bakteryjne zapalenie skóry. Wówczas kolejnym krokiem powinno być wykonanie posiewu i ustalenie, na jakie antybiotyki dany drobnoustrój jest wrażliwy. Kolejną przyczyna świądu są choroby alergiczne. Psy mogą być uczulone na pokarm, alergeny całoroczne ( kurz, roztocza kurzu domowego), sezonowe (pyłki traw i drzew) a nawet alergeny kontaktowe, takie jak: skóry zwierząt, wełna, plastikowe miski czy gumowe zabawki. Najrzadszym, wręcz marginalnym powodem wylizywania, drapania i ocierania skóry bywają choroby psychogenne. Warto zwrócić uwagę na możliwość inwazji pcheł, gdyż najłatwiej to stwierdzić i wyeliminować, a działania prewencyjne poprzez regularne stosowanie odpowiednich środków, pozwalają na całkowite wykluczenie tej przyczyny świądu. Należy również pamiętać, że pchły są żywicielem pośrednim w cyklu rozwojowym powszechnego u psów tasiemca Diphylidium caninum. Pasożyty wewnętrzne, też stanowią potencjalną przyczynę wywołującą lub zaostrzającą już istniejący świąd.

Jakie są przyczyny występowania łupieżu i jak wygląda w tym przypadku terapia?
Bardzo często spotykanym problem u psów jest przesuszenie skóry oraz jej łuszczenie. Może to wiązać się z obecnością pasożytów takich jak: Cheyletiella lub świerzb. Łupież często występuje w przebiegu chorób alergicznych (na przykład w atopii) i wywołany jest zwiększoną utratą wody przez naskórek. Wówczas dobry efekt dadzą preparaty o działaniu nawilżającym i zmiękczającym. Substancje nawilżające, to: wyciąg koloidalny z owsa, mocznik, kwas mlekowy, glikol propylenowy czy gliceryna. Spotykamy je, jako składniki wielu szamponów wspomagających leczenie łupieżu u psa. Jeśli przyczyną kłopotów skórnych jest grzybicze, czy bakteryjne zapalenie, to z pomocą przyjdzie nam szampon z ketokonazolem, czy chlohexydyną.

Czy można zapobiegać stanom zapalnym skóry, infekcjom bakteryjnym i grzybiczym?
Odpowiednio dobrany szampon pozwoli utrzymać skórę i okrywę włosową psa w dobrej kondycji, nawet jeśli zwierzę choruje przewlekle i jego problemem są różnego rodzaju nadkażenia. O skuteczności szamponu, w największym stopniu decyduje jego skład, ale ważny jest także, sposób jego aplikacji i częstość stosowania.

Mocznik i kwas mlekowy w wyższym stężeniu działają keratolitycznie (usuwają przylegające łuski, co normalizuje przemiany naskórkowe i rogowacenie).  Siarka również ma działanie keratolityczne i keratoplastyczne, ale także przeciwświądowe, przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze i przeciwgrzybicze.  Kwas salicylowy oddziałuje keratolitycznie, keratoplastycznie, przeciwświądowo i bakteriostatycznie. Można go spotkać w preparatach weterynaryjnych stosowanych razem z siarką, gdyż świetnie razem współdziałają.

W dermatologii szampony są wybierane jako pierwszy krok w postępowaniu z pacjentem, nie tylko chorym – służą również zapobieganiu nawrotom zmian, a także są stosowane profilaktycznie. Szamponoterapia pozwala na uniknięcie leczenia ogólnoustrojowego, a tym samym efektów ubocznych z niego wynikających.  W czasie długotrwałego procesu diagnostycznego, daje właścicielowi i jego pupilowi przetrwać trudny okres zmniejszając objawy świądu, bólu oraz brzydkiego zapachu.

Jakie zasady dotyczące pielęgnacji skóry i sierści warto przekazać właścicielom zwierząt?
Odpowiedni wybór szamponu i należyte jego zastosowanie, w połączeniu ze szczotkowaniem, trymowaniem, właściwie wykonywanym strzyżeniem, a także dostarczenie psu niezbędnych składników odżywczych, witamin i makroelementów, to pierwszy krok do trwałego efektu lśniącej sierści i zdrowej skóry u psa. Wieloletnie obserwacje potwierdzają, że prawidłowo żywione psy mają znacznie mniej problemów skórnych od tych, które „ dzielą stół” ze swoimi właścicielami. Jeszcze gorzej, gdy mają też wspólne środki do pielęgnacji.
Nie należy stosować preparatów stosowanych u ludzi, gdyż mogą doprowadzić do nadmiernego przesuszenia warstwy rogowej naskórka oraz do utraty bariery ochronnej skóry.