Sytuacje stresujące mogą wynikać z niedostosowania środowiska do potrzeb psa lub kota, jak również z trudności we wzajemnym zrozumieniu właściciela i jego podopiecznego.


W jakich sytuacjach psy i koty przeżywają stres?


NASZ EKSPERT
Na pytania 
odpowiada 
lek. wet.
Joanna Karaś-Tęcza
członek Europejskiego Towarzystwa Dermatologów Weterynaryjnych. 
Przyjmuje w klinice weterynaryjnej i gabinecie dermatologicznym dla 
psów i kotów w Warszawie

Warto zdać sobie sprawę, że nie dostrzegamy wielu rzeczy, które dla naszych zwierząt są swoistą rewolucją w ich życiu. Zawsze podaję dwa przykłady, które doprowadziły niejednego kota do zaburzeń behawioralnych. Pierwszy dotyczy silnych przyzwyczajeń kotów do znanych odgłosów. Miałam pacjenta, u którego pomimo zdiagnozowania łysienia na tle psychogennym nie mogliśmy wspólnie z właścicielami znaleźć przyczyny tej choroby. W końcu okazało się, że kot zapadł na tę dokuczliwą przypadłość, ponieważ w domu zmieniono dzwonek domofonu na głośny wibrujący sygnał w związku z pogłębiającym się niedosłyszeniem jednego 
z domowników. Kot drżał ze strachu podczas tego nowego odgłosu, a następnie w ukryciu rozładowywał emocje, wylizując intensywnie sierść na brzuchu. Drugi przykład to przypadek kota, który całymi dniami obserwował ptaki siedzące na gałęziach starego drzewa za oknem. Niestety drzewo zostało ścięte (na jego miejsce pojawił się budowlany żuraw), a kot przytłoczony nudą zaczął intensywnie wylizywać tylne kończyny. Dlatego warto tworzyć w domu takie strefy, które są niezbędne do trybu życia każdego domowego kota, np. zrobić punkty obserwacyjne czy kryjówki dla zwierzaka (rysunek takich stref na www.dermatologiapsowikotow.pl i na www.cztery-lapy.pl).Osobnym problemem dla kotów oraz niektórych psów są ich właściciele prowadzący otwarty dom. Zdarzają się czworonogi, dla których częste wizyty gości, szczególnie ciągle nowych osób, są przyczyną dużego stresu.

Jakie zaburzenia tła psychogennego mogą manifestować się zmianami skórnymi u psów i kotów?
U kotów bardzo często obserwujemy wyłysienia na tle psychogennym. Objawiają się one jako depilacje i wyłysienia spowodowane nadmiernym wylizywaniem. Chodzi o zachowanie powstałe na skutek czynników środowiskowych wywołujących stres 
i niepokój. Skóra tych zwierząt – szczególnie brzuch, wygląda jak wystrzyżona maszynką do zabiegu chirurgicznego, najczęściej bez zmian zapalnych. U psów obserwujemy natomiast ziarniniaki z wylizywania. W początkowej fazie choroby psy nadmiernie wylizują sobie grzbietową powierzchnię nadgarstków, śródręcza, stępu lub śródstopia. W związku z tym powstaje wrzodziejące wyłysienie. Zdarzają się również przypadki ssania koniuszka ogona lub przednich kończyn. Rzadziej dochodzi do objawu napadowego iskania, do złudzenia imitującego wyłapywanie pcheł, choć w rzeczywistości nie znajdziemy ich na skórze. Warto jednak zdać sobie sprawę, że u kotów wylizywanie skóry w okolicach stawów może mieć zupełnie inne podłoże i nie musi być związane z zaburzeniami tła psychogennego. Jeśli chcecie Państwo wiedzieć jak pomóc kotu w takich przypadkach to koniecznie przeczytajcie kolejne wydanie naszego miesięcznika.



NASZ EKSPERT
Na pytania odpowiada 
lek. wet. Hanna Prystupa, 
specjalista chorób psów i kotów, przyjmuje 
w gabinecie 
dermatologicznym 
w Warszawie

Jak powinniśmy postępować ze zwierzęciem, 
u którego występuje lęk separacyjny?
Lęk separacyjny występuje u zwierząt, które źle znoszą rozłąkę z opiekunem. Dotyczyć może szczeniąt i psów dorosłych, szczególnie tych, które zostały zaadoptowane ze schroniska lub przygarnięte z trudnych warunków. Najczęstszymi objawami tego lęku są: drapanie w drzwi, wokalizacja i niszczenie przedmiotów. Zdenerwowane zwierzę gryzie przedmioty, by w ten sposób odprężyć się. A zatem gryzienie przedmiotów staje się dla psa, w zależności od sytuacji, pewnego rodzaju działaniem kompensacyjnym. Terapia lęku separacyjnego jest bardzo długa i wymaga od właściciela dużego zaangażowania, konsekwencji oraz czasu. Najlepiej jest rozpocząć terapię pod okiem behawiorysty. Doświadczony specjalista zaburzeń zachowań zwierząt przygotowuje plan ćwiczeń, które wprowadza właściciel. Te próby można wspomagać lekami na bazie tryptofanu i teaniny. Tryptofan jest aminokwasem niezbędnym do syntezy serotoniny, ważnego neuroprzekaźnika biorącego udział m.in. w regulowaniu dobrego nastroju.

Czy biorąc pod swój dach nowego domownika lub przeprowadzając się, możemy spodziewać się wystąpienia u naszego pupila stresu adaptacyjnego?
Oczywiście, pierwszy stres tego rodzaju dotyka szczenięta już w wieku 6-8 tygodni po oddzieleniu od matki i przeniesieniu do nowego właściciela, dlatego tak ważne jest, aby hodowcy przyzwyczajali szczenięta do pozytywnego kontaktu z człowiekiem. Pamiętajmy, że zmiany rytuałów kota czy psa, lub ich zaprzestanie, a także brak przewidywalności otoczenia mogą być przyczyną przewlekłego stresu. Znałam kota, który u nowych właścicieli notorycznie siusiał poza kuwetą. Okazało się, że kot ten przez dwa lata u swojego poprzedniego właściciela siusiał do kuwety niezadaszonej i panicznie bał się skorzystać z kuwety zadaszonej.

A lęk lokomocyjny?
Lęk lokomocyjny jest wynikiem strachu przed podróżowaniem samochodem. Przyczyna może tkwić 
w braku doświadczenia lub być kojarzona z negatywnymi doświadczeniami Objawy w postaci lęku, niepokoju lub chęci ucieczki mogą pojawić się jeszcze przed podróżą, np. w momencie zakładania specjalnych szelek, do których przypina się pas bezpieczeństwa. Najlepiej przyzwyczajać zwierzęta do podróżowania samochodem począwszy od okresu szczenięcego. Najpierw przyzwyczajmy naszego czworonoga do kabiny w aucie, jego zapachu, a następnie ćwiczmy wsiadanie i wysiadanie 
z samochodu. Kolejnym krokiem będzie zabieranie zwierzęcia na krótkie wycieczki zakończone zabawą lub przyjemnym spacerem. Wspomagająco można też zastosować preparat zmniejszający nadpobudliwość nerwową u zwierząt.