Zima w pełni, przynajmniej ta kalendarzowa, bo ze śniegiem to różnie w naszym kraju bywa. Tymczasem rottweiler Mobil i jego Pani testowali Rextona – największe i najbardziej luksusowe auto terenowe marki SsangYong, które doskonale spisuje się na tułaczkach po wertepach.SsangYong Rexton sprawował się bez zarzutu zarówno na szosie, jak i na leśnych wybojach – sztywność nadwozia zapewnia samochodowi solidna ramowa konstrukcja.
Aby ułatwić podróżowanie po asfalcie, w wyposażeniu oferowana jest automatyczna skrzynia biegów z możliwością ręcznego wybierania przełożeń. Kierowca przyciskiem na tablicy przyrządów określa rodzaj napędu: wyłącznie na tylne koła lub stały napęd na obie osie, w którym siła napędowa przenoszona jest na oś tylną, ale w przypadku poślizgu kół więcej momentu kieruje się na oś przednią. Trzecia możliwość to stały rozdział siły napędowej w proporcji 50:50 z wykorzystaniem reduktora.

Samochód wyposażono w wysokoprężny, pięciocylindrowy, dwudziestozaworowy mercedesowski silnik o pojemności 2,7 litra i mocy 165 KM – z układem common rail. Zapewnia to Rextonowi przyzwoite przyspieszenie, szczególnie ważne podczas wyprzedzania. W warunkach miejskich auto zużywa 9,5 l/100 km, zaś na trasie 7,6 l/100 km.

Wnętrze jest wyjątkowo przestronne, a pojemność bagażnika wynosi aż 1058 litrów. Nic więc dziwnego, że pomieściły się tam bez najmniejszego trudu wszystkie przydatne nam rzeczy oraz moja miseczka i kanister z wodą do picia. Efektywną wentylację umożliwiają dodatkowe wyloty klimatyzacji dla pasażerów jadących z tyłu. Takim pasażerem byłem właśnie ja, jak zwykle w szelkach przypięty pasem bezpieczeństwa. Co do adresatki, mam ją zawsze przy obroży – tak na wszelki wypadek... Miejsce dla kierowcy gwarantuje dobrą widoczność we wszystkich kierunkach, a wygodny fotel zapewnia wielogodzinną jazdę bez uczucia zmęczenia – powiedziała mi o tym Pani, która zaraz potem dodała (żebym jej nie zazdrościł?!), że wszystkie siedzenia są świetnie wyprofilowane.

Rexton jest autem dobrze wyposażonym pod względem bezpieczeństwa – zarówno biernego, jak i czynnego. Ma bardzo skuteczne hamulce, tarcze we wszystkich kołach i elektroniczne systemy wspomagające. W terenie samochód spisuje się znakomicie – tak przynajmniej twierdzi moja Pani, choć moim zdaniem fajniej jeździ się po asfalcie, bo nie buja i nie trzęsie. Kąt natarcia wynosi 28,5 stopnia, zejścia – 25 stopni, a rampowy – 22 stopnie. Auto może pokonać nawet wzniesienie pod kątem 48 stopni, a także brodzić zanurzając się w wodzie do głębokości 70 centymetrów! Promień skrętu wynosi 5,6 metra. To fakt, Rextonem można dojechać niemal wszędzie…

Z racji komfortowego wyposażenia i automatycznej skrzyni biegów, SsangYong Rextona śmiało można zaliczyć do aut terenowo-rekreacyjnych. A ponieważ ja uwielbiam rekreację w terenie, polubiłem też to auto. Moja Pani również.


Dorota Szulc-Wojtasik
Wojciech Czerwiecki