Pierwsza majówka zbliża się wielkimi krokami, ale tegoroczna aura może sprawić psikusa i... W trudnych warunkach atmosferycznych, a w dodatku na drogach pełnych zakrętów – Hondę CR-V (Comfortable Recreational-Vehicle) diesel, z napędem na cztery koła (Real Time Drive), prowadzi się pewnie i bezpiecznie. Na kwietniową przejażdżkę tym samochodem zaprosiliśmy suczkę Asti (rasa: Duży Szwajcarski Pies Pasterski) z właścicielami. Właśnie ona przekaże Czytelnikom wrażenia z podróży i własną opinię o aucie. "Moi Państwo postanowili kupić w tym roku większy samochód, bo chcą jeździć na wystawy psów – zarówno ze mną, jak i z moją siostrą Sherką. Fajne było nasze wspólne testowanie Hondy CR-V diesel. Muszę przyznać, że miałam wątpliwości... Po pierwsze – sądziłam, że takie duże auto potrzebuje wielu beczek paliwa, a po drugie – myślałam, że podczas jazdy okropnie w nim trzęsie. Bzdura. Hondą CR-V przyjemnie pędzi się po asfaltowej nawierzchni, ale bez obaw można się też zapuścić w trudny teren. Na zwykłej drodze samochód jest napędzany przez oś przednią. Gdy jednak przednie koła zaczynają się ślizgać i tracą przyczepność, napęd – bez udziału kierowcy, czyli automatycznie – przekazywany jest też na oś tylną. Jednocześnie, dodatkowy system sterowania sprzęgłem oraz wspomaganie kierownicy umożliwiają szybszą reakcję. Zaskoczyły mnie też cicha praca wysokoprężnego silnika z turbodoładowaniem i zredukowany poziom drgań. Wewnątrz auta jest sporo miejsca – leżałam tam sobie swobodnie z siostrzyczką, a obok nas mógłby się wyciągnąć jeszcze jeden pies. W bagażniku mieści się aż 527 litrów... chyba pysznej, chłodnej wody. Jak wyjaśnił mi później mój Pan, przyspieszenie Hondy CR-V wynosi 10,6 metrów na sekundę, a silnik ma moc 140 koni mechanicznych (KM), co pozwala samochodowi osiągać prędkość maksymalną 180 kilometrów na godzinę. Atutem auta jest też niskie zużycie paliwa, średnio 6,7 litra oleju napędowego na 100 kilometrów. Dla moich Państwa równie ważne jest bezpieczeństwo, tak kierowcy, jak i pasażerów. Standardem są systemy ABS i EBD oraz układ VSA (odpowiednik ESP), który stabilizuje tor jazdy. Jadących zabezpiecza ponadto: 6 poduszek powietrznych (przednie, boczne i kurtynowe) oraz pasy z napinaczami. Co do najmłodszych podróżnych, auto wyposażono w uchwyty mocujące foteliki dziecięce Isofix. O siebie nie muszę się martwić, bo moi Państwo już dawno słyszeli o programie Zwierzak Bezpieczny w Podróży, więc kupili mi i specjalne szelki, i pas, którym przypina się je do napinacza tylniej kanapy. Mam też własny transporter, ale na dłuższe wyprawy jest w nim za ciasno, niewygodnie i trudno podziwia się krajobrazy. Po naszej testowej jeździe Hondą CR-V diesel dostałam wodę do picia i porządny obiad. W drodze musiałem być na czczo, aby dobrze znieść trudy podróży. Zanim wróciliśmy do domu, mogłam się pobawić na podwórku, bo mój Pan jeszcze długo stał i przyglądał się samochodzikowi. Może niedługo znowu się nim przejedziemy...".


Dorota Szulc-Wojtasik
Wojciech Czerwiecki