Dr n. wet. Dorota Pomorska

Nasz Ekspert: dr n. wet. Dorota Pomorska specjalizuje się w leczeniu schorzeń dermatologicznych u psów i kotów. Na co dzień przyjmuje w lecznicach weterynaryjnych w Lublinie.

Chociaż wydawałoby się, że zima to okres odpoczynku dla lekarza weterynarii zajmującego się dermatologią, właśnie o tej porze roku styka się on z wieloma problemami skórnymi u swoich pacjentów.

Odmrożenia
Należy zwrócić baczną uwagę, by nasze psy nie lizały na mrozie metalowych przedmiotów, np. rur i misek. Najbardziej narażone na odmrożenia są końcowe odcinki ciała, takie jak: małżowiny uszne, ogon i palce. Jeśli nasz pupil zgubił się lub uciekł w czasie mrozów należy niezwłocznie po jego powrocie udać się do lekarza weterynarii, by ten stwierdził, czy nie doszło do odmrożeń. Może dojść do martwicy odmrożonego miejsca.

 

Opuszki palców
Opuszki palcowe są narażone zimą na działanie wilgoci, odmrożenia a także podrażnienia i alergie kontaktowe wywołane solą i piaskiem, którymi posypywane są chodniki i ulice. Skóra opuszek może być wysuszona 
i łuszczyć się, a nawet zmienić zabarwienie. Nie tylko należy zmywać sól i piasek, ale również dobrze osuszać i natłuszczać narażone miejsca odpowiednimi do tego celu preparatami dobranymi przez lekarza weterynarii. Po każdym spacerze należy delikatnie usunąć gromadzący się między palcami piasek i śnieg. Jeśli jednak skóra mimo pielęgnacji łuszczy się, pęka, jest czerwona i nawet odchodzi płatami należy skonsultować się 
z lekarzem, gdyż może to być objawem ciężkich chorób, takich jak: niedobory cynku, pęcherzyce czy nadmierne rogowacenie opuszek o nieznanym pochodzeniu.

Zapalenia uszu
Zimą częściej niż latem dochodzi do zapaleń uszu. Mogą one objawiać się potrząsaniem głową, drapaniem uszu oraz bólem przy próbie dotykania tych okolic przez właściciela lub lekarza weterynarii. W uszach zbiera się wydzielina. Nigdy nie należy na własną rękę stosować leków do uszu, a w szczególności leków dla ludzi, które akurat znajdują się w domu. Leczenie może dobrać jedynie lekarz weterynarii na podstawie dokładnego badania klinicznego i pobranego wymazu z ucha oraz innych badań.

Uczulenia
Zimą psy uczulone na pyłki traw, drzew i roślin nie chorują. Gorzej jest, gdy u naszego pupila lekarz rozpoznał uczulenie na roztocza kurzu domowego. Roztocza te mieszkają w naszych domach, są niewidzialne ludzkim okiem. Żyją w dywanach, pościeli, w kanapach. Psy uczulone, a nazywamy je atopikami, wdychają roztocza i ich odchody i pojawiają się u nich objawy na skórze. Najczęściej manifestują się one dużym świądem. Pies drapie się, wylizuje i ociera. Pojawia się zaczerwienienie pyska i skóry pomiędzy palcami. W wyniku drapania dochodzi do powstania urazów na skórze, przez które dostają się bakterie. Dochodzi do powikłań ropnych. Psy o takich skłonnościach powinny być pod stałą opieką lekarza weterynarii. Dobierze on właściwe leczenie, jak również odpowiednią pielęgnację szamponami przeznaczonymi wyłącznie dla alergików.

Centralne ogrzewanie
Ogrzewanie w naszych domach bardzo źle wpływa na skórę naszych pupili. Przede wszystkim staje się ona sucha i odwodniona. Jest to szczególnie nasilone 
u psów, które są alergikami (zarówno pokarmowymi jak i uczulonych na alergeny wziewne).

Śnieżny nos
Odbarwienie lusterka nosowego, czyli biały nos lub śnieżny nos, często występuje zimą u niektórych psów. Rasami najbardziej narażonymi są labradory i golden retriwery oraz albinosy. Jest to jak najbardziej normalne i powinno wrócić do normy wraz z nastaniem dłuższych dni i większej ilości godzin słonecznych. Taki nos należy jednak prawidłowo pielęgnować. Pozbawiony pigmentu jest bardziej narażony na działanie niekorzystnych czynników niż nos normalnie wybarwiony. Należy ochraniać go przed słońcem stosując odpowiednie filtry słoneczne. Jeśli po upływie kilku miesięcy kolor nosa nie wróci do normy należy zapytać lekarza weterynarii czy stan ten jest prawidłowy.

Kondycja włosów i kąpiele zimą
Istnieje wiele kontrowersji i pytań dotyczących kąpieli naszych zwierząt. Sprawa kąpieli jest bardzo indywidualna dla każdego psa i kota. Jeśli nasz przyjaciel nie cierpi na choroby skóry i nie ma problemów z włosami należy wykąpać go wtedy, gdy uważamy, że jest brudny. Najczęściej jest to konieczne raz na kilka miesięcy 
i zależy przede wszystkim od rasy psa i rodzaju jego sierści. Jeśli natomiast nasze zwierzę ma problemy dermatologiczne, kąpiele w odpowiednim szamponie powinny być traktowane jako działanie pielęgnacyjne lub lecznicze. Często jest to trudne do zrozumienia dla właścicieli, gdy zalecam codzienne kąpiele. Tłumaczę wtedy, że stosowanie szamponu jest konieczne, by lek lub substancja pielęgnacyjna zawarta w nim przedostała się do skóry. Ważne jest, by kąpiele były wykonywane po ostatnim wieczornym spacerze.


Dr n. wet. Dorota Pomorska