lek. wet. Joanna Ogińska-Czaja

Zabawa dla wszystkich bez wyjątku kotów jest tak naprawdę treningiem. Właśnie poprzez ten trening koty zdobywają i doskonalą swoje umiejętności łowieckie. Taka zabawa to również nauka kontaktu z osobnikami tego samego gatunku.
Na pytania odpowiada lek.wet. Joanna Ogińska--Czaja, spec. chorób psów i kotów. Przyjmuje 
w przychodni weterynaryjnej 
w Bydgoszczy.

Czy koty są równie chętne do zabawy jak psy?
Chociaż koty mają całkowicie odmienny charakter socjalny niż psy, na zabawę poświęcają równie dużo czasu. Mimo że koty sprawiają wrażenie, iż wolą chodzić własnymi ścieżkami i trzymać dystans z domownikami, to jednak lepiej rozwijają się i są szczęśliwsze, gdy pozostają w dobrym kontakcie z właścicielem.
Młode kociaki są bardzo ruchliwe, zwinne 
i skoczne. Normalnym zwyczajem kota jest wskakiwanie na podwyższone powierzchnie: blaty stołu, telewizor, różne meble, kominek... Zręczność tych zwierząt jest niebywała i niedościgniona dla innych gatunków – zwłaszcza dla psów.

 

Co zrobić, by zabawa z kotem była bezpieczna?
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zbudowanie dla kota tzw. kociego placu zabaw, gdzie zwierzę może wspinać się, drapać czy posiedzieć wysoko w miejscu niedostępnym np. dla człowieka. W sklepach zoologicznych często można znaleźć gotowe budki 
z drapakami i hamakami. Namawiam jednak również do uruchomienia własnej fantazji. W czasie zabawy 
z naszym pupilem musimy jednak przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo. Zadrapania i rany na skórze są niemiłymi pamiątkami kocich harców. Najważniejsze, abyśmy pamiętali, że to my rozpoczynamy zabawę, kontrolujemy jej przebieg i również kończymy kocie wybryki. A wszelkie gry rozpoczynane przez kota ignorujemy lub przerywamy. Należy unikać drażnienia kota palcami rąk czy nóg, gdyż zwykle kończy się to podrapaniem i pogryzieniem przez naszego pupila.

Jakie zabawy z kotem dostarczają mu największej ilości bodźców?
Aktywności preferowane przez kotowate to wszystkie zabawy przypominające polowanie na żywą zdobycz: czajenie się, ucieczka i atak uwieńczony drapaniem i gryzieniem danego przedmiotu. Pamiętajmy też, że koty uwielbiają polować w nocy. I właśnie ta aktywność nocna jest zmorą większości właścicieli. Jest jednak na to rada. Należy poświęcić kotu czas 
i uwagę w dzień, a zwłaszcza wieczorem. Jeżeli kot będzie usatysfakcjonowany istnieje duża szansa, że okres szczytowej aktywności dostosuje do właściciela.

Czy koty lubią bawić się z innymi zwierzętami?
Oczywiste, że koty lubią bawić się ze sobą, zwłaszcza młode kocięta szukają towarzystwa do zabawy. Koty wcześnie socjalizowane z osobnikami innych gatunków, np. psami czy człowiekiem, łatwiej ośmielają się z nimi bawić. Znane są przecież domostwa, gdzie pies i kot śpią razem i jedzą z jednej miski, czy np. wspólne zamieszkiwanie i harce z fretkami, które dorównują im zręcznością, zwinnością i chęcią do zabawy. Niestety, często popełniamy błąd, gdy nabywamy nowego kociaka i wprowadzamy go do kota starszego, często schorowanego. Kot senior nie będzie szczęśliwy w towarzystwie rozbrykanego 
i zaczepiającego go młokosa. Przeciwnie, może wpaść w silny stres i konieczna może być pomoc lekarza weterynarii.

Czy koty szybko nudzą się „kocimi” zabawkami i co robić, by były zainteresowane nimi dłużej?
Większość kotów ma swoją ulubioną zabawkę i może się nią bawić dłuższy czas. Z wiekiem aktywność kota znacznie spada. Przyczyniają się do tego nadwaga związana ze stałym dostępem do jedzenia oraz niektóre choroby. Możemy zachęcać naszego pupila wprowadzając zabawki, w których znajdują się smakołyki. Są to tzw. kule-smakule, które tocząc się wyrzucają kocie smakołyki. Dobrym pomysłem jest też chowanie w zabawkach kocimiętki, rośliny, której wysuszone liście pachną jak lucerna. Reakcja na kocimiętkę jest ściśle związana z zachowaniem drapieżnym i obejmuje chwytanie, branie rośliny do pyszczka, uderzanie 
i rytmiczne przebieranie tylnymi kończynami.


PAMIĘTAJ
Im większa atrakcyjność zabawek, tym silniejszy bodziec do igraszek.