NASZ EKSPERT
Na pytania odpowiada lek. wet. Eliza Biernacka ze Stowarzyszenia Śląska Poliklinika Weterynaryjna. Przyjmuje w przychodni weterynaryjnej w Świebodzicach.

Włosogłówka to pasożyt z grupy nicieni. Zarażenie tym pasożytem może doprowadzić w przypadku młodych szczeniąt czy kociąt do opóźnienia rozwoju, a nawet do ich niedorozwoju.

W jakim okresie życia psa i kota mogą pojawić się problemy z pasożytami wewnętrznymi?
Problem z pasożytami może pojawić się w każdym okresie życia psa czy kota i jest on niestety często agatelizowany przez właścicieli. Pamiętajmy, że na pozór zdrowy psiak czy kociak może być zarobaczony. To, że my pasożytów nie widzimy w żadnym wypadku nie oznacza, że nasz milusiński ich nie ma. Przy masowym zarobaczeniu i najdramatyczniejszym scenariuszu możemy stracić naszego pupila. Szczególnie wrażliwe są zwierzęta w młodym wieku, a także seniorzy.

Co to jest włosogłówka? Jak pies lub kot może się zarazić?
Włosogłówka (Trichuris vulpis) jest to pasożyt z grupy nicieni. Ma około 5cm długości. Nazwę zawdzięcza swoim kształtom – ma cieniutką część przednią, którą przywiera do światła jelita i grubszą tylną. Cykl tego pasożyta jest prosty. W jelicie cienkim z jajeczka w kształcie beczułki lub jak kto woli cytryny wykluwa się larwa, która przechodzi do jelita ślepego, gdzie dojrzewa
i wnikając w błonę śluzową jelita pobiera krew. Dojrzałe osobniki składają ogromną ilość jaj, bo aż do 2-8 tys. dziennie. Wydalane są one z kałem. Dalszy rozwój następuje w środowisku zewnętrznym. W jajeczku rozwija się larwa, która po około 15 - 28 dniach jest gotowa do inwazji. Gotowy do ataku nicień może przetrwać w środowisku zewnętrznym nawet 5 lat, stanowiąc potencjalne źródło zarażenia dla nas i naszych zwierząt. W związku z tym niezwykle istotne jest sprzątanie odchodów – pamiętajmy, kupa nie gryzie :)
Po dostaniu się do organizmu włosogłówka po około 3 miesiącach uzyskuje dojrzałość płciową i cykl rozwojowy rozpoczyna się na nowo. Do zakażenia dochodzi w podobnych okolicznościach jak przy inwazji innych nicieni (np. glisty), a więc poprzez picie wody z kałuż przez naszych milusińskich, zabawy i kopanie w ziemi w której znajdują się jaja tego pasożyta etc. Niebagatelną rolę w zakażeniu odgrywają muchy żerujące na zwierzęcych odchodach i przenoszące w ten sposób jajeczka w inne miejsca. Ponadto jest to choroba „brudnych rąk”, więc my także możemy przyczynić się do rozprzestrzeniania tego pasożyta.

Jakie mogą być objawy przy inwazji tego endopasożyta? Dlaczego mogą być groźne dla zdrowia i życia zwierząt domowych?
Jest to pasożyt jelit żywiący się krwią. W masowym zarażeniu może doprowadzić do anemii, szczególnie u młodych zwierząt oraz starszych lub chorych. Objawami są zaparcia na przemian z biegunkami, często śluzowatymi z domieszką krwi. Inwazja włosogłówek może bezpośrednio doprowadzić w przypadku młodych szczeniąt czy kociąt do opóźnienia rozwoju, wręcz do niedorozwoju. Zwierzęta rasowe zarażone tym pasożytem mogą stracić tzw. wzorzec rasy, co eliminuje je z dalszej hodowli. Produkty przemiany materii włosogłówki mogą być również powodem różnych alergii lub innych schorzeń dermatologicznych. Stąd też istotne jest wczesne i regularne odrobaczenie, aby nie dopuścić do ich namnażania oraz odpowiednia i szybka diagnostyka w przypadku wystąpienia uporczywych biegunek. Z powodu bardzo dużej odporności jaj na działanie czynników środowiska i ciągłe ich uzupełnianie przez zarażone psy, powstają tereny endemiczne, na których każdy nowo wprowadzony, zdrowy pies ulega zarażeniu w ciągu kilku tygodni. Rozwiązanie – stosowanie skutecznych leków i zmiana miejsca wyprowadzania psa, żeby nie ulegał kolejnym zarażeniom.

Czy konieczne jest badanie kału do wykrycia tego nicienia? Jak można szybko wykonać takie badanie?
Tak, diagnozę potwierdza znalezienie w kale charakterystycznych jaj włosogłówki w kształcie cytryny z dwoma wieczkami na biegunach.
Rozpoznanie inwazji włosogłówki może być problemem ze wględu na długi okres, który mija od zakażenia zwierzaka do momentu, w którym pojawiają się jaja w kale. Okres ten wynosi nawet 3 miesiące. Warto u lekarza zaopatrzyć się w pojemniczek do badania kału z łopatką. Ilość materiału potrzebnego do badania to nie mniej niż wielkość orzecha laskowego. Przy biegunce również należy zebrać łopatką podobną objętościowo ilość materiału. Po stwierdzeniu pasożytów i odrobaczeniu ponownie należy zbadać kał. Jeżeli wynik jest ujemny, badanie powtarzamy po 3 miesiącach, jeżeli zaś dodatni, odrobaczamy pupila i badamy kał do skutku. Zaleca się zbiórkę kału z trzech kolejnych lub uzyskiwanego co drugi dzień.