lek. wet.
Anna Cetnarowicz

Na pytania odpowiada lek. wet. Anna Cetnarowicz z przychodni weterynaryjnej w Warszawie.

 

Moja Sonia jest 8-letnią jamniczką, która zachorowała na ropomacicze i kilka dni temu przeszła zabieg sterylizacji. Chciałabym się poradzić, w jaki sposób mogę pomóc jej szybciej wrócić do zdrowia?
Zima nie jest sprzyjającą porą do rekonwalescencji i może powinnam też pomyśleć o dodatkowym wzmocnieniu odporności mojej jamniczki?
Katarzyna z Zamościa

Ropomacicze to stan zagrażający życiu psa, najczęściej wymagający interwencji chirurgicznej. Najskuteczniejszą metodą, która zapobiega temu poważnemu schorzeniu jest sterylizacja, czyli usunięcie całego układu rozrodczego samicy, którą przeprowadza się w okresie tzw. spokoju hormonalnego organizmu. Dodatkowe korzyści wynikające z wykonania zabiegu sterylizacji obejmują eliminację cieczek, uniknięcie niechcianej ciąży, nawracającej ciąży urojonej, schorzeń układu rozrodczego (np. cysty oraz guzy jajników, wypadanie pochwy w czasie cieczki u psów ras dużych). Jeśli zabieg wykona się przed pierwszą cieczką – niemal całkowicie eliminujemy ryzyko powstania guzów gruczołu mlekowego. Zarówno ropomacicze, jak i zabieg chirurgiczny stanowią duże obciążenie dla organizmu 8-letnie go psa, warto więc pomyśleć jak pomóc wrócić suczce do pełni sił. Potrzeba takiego działania jest szczególnie ważna o tej porze roku, bo w tym czasie wszyscy, również nasi podopieczni, jesteśmy narażeni na większą zachorowalność. Jamniki w czasie silnych mrozów powinny mieć skrócone spacery, a na czas ich trwania – założone ciepłe ubranka. Należy pamiętać też o zapewnieniu zwierzęciu pełnowartościowego pokarmu, jednak ważne, by pies nie był przekarmiany, gdyż większość sterylizowanych zwierząt ma skłonności do przybierania na wadze. Dietę o tej porze roku możemy wzbogacać substancjami stymulującymi układ odpornościowy, takimi jak wyciąg z jeżówki, olej z wątroby rekina grenlandzkiego, lekami homeopatycznymi, antyoksydantami – np. witaminą C, E, selenem czy cynkiem. Wysoce efektywnym suplementem diety podnoszącym odporność jest betaglukan, który silnie stymuluje układ immunologiczny, poprzez aktywację komórek układu odpornościowego. Poza tym betaglukan zmniejsza stężenie cholesterolu całkowitego oraz obniża poziom trójglicerydów we krwi, wzmacnia działanie innych preparatów stosowanych w leczeniu (antybiotyków, preparatów przeciwgrzybiczych i przeciwpasożytniczych), wykazuje właściwości przeciwnowotworowe, a także jest antyutleniaczem – neutralizuje wolne rodniki. W przypadku Pani podopiecznej ważne jest też jego działanie przyspieszające procesy regeneracji tkanek. Jeśli zwierzę niechętnie przyjmuje leki doustne (tabletki, kapsułki, krople, pasty), lekarz może zalecić serię zastrzyków zawierających inaktywowany Parapoxvirus ovis, który posiada silne właściwości immunomodulacyjne. Innym sposobem podnoszenia odporności jest autohemoterapia, wykonywana w gabinecie lekarskim, polegająca na podawaniu własnej krwi zwierzęcia, pobranej z żyły i wstrzykniętej domięśniowo. Jest to metoda znana od bardzo dawna. Wszystkie dodatki dietetyczne oraz ich dawkowanie powinien zalecić lekarz weterynarii, dlatego niezbędna jest wizyta z suczką w gabinecie weterynaryjnym, do której Panią zachęcam.