lek. wet.
Leonard Gugała

W okresie wzrostu i rozwoju psa szczególną uwagę należy zwrócić na narząd ruchu.Jeśli zauważymy jakieś niepokojące objawy u naszego czworonoga, należy zwrócić się jak najszybciej do lekarza weterynarii, gdyż kulawizny mogą występować u psów w każdym wieku oraz przebiegać z różnym nasileniem.
Na pytania odpowiada lek. wet. Leonard Gugała 
z lecznicy weterynaryjnej w Szczecinie.

Jakie są najczęstsze problemy narządu ruchu 
u psów dorosłych?
Dorosłe psy chorują najczęściej na kulawizny spowodowane osteoartritis, zerwanie więzadeł krzyżowych, zapalenie stawów o nieustalonej etiologii, złamania kończyn, zwichnięcie rzepki i choroby mięśni. Problemy z narządem ruchu mogą być też wywołane przez choroby neurologiczne. Naj-częstszym problemem jest osteroartritis, czyli przewlekła choroba zwyrodnieniowa stawów, którą charakteryzuje zwyrodnienie chrząstki stawowej, przerost kości (zwłaszcza jej brzegu), zmiany w błonie maziowej generujące ból oraz zapalenie, a w konsekwencji kulawizny. OA najczęściej jest wtórne, a wywołane jest dysplazją, wadami rozwojowymi oraz urazami. Chorobie zawsze towarzyszy ból, który jest odczuwany inaczej 
u każdego zwierzęcia. Jest to choroba przewlekła oraz postępująca, której nie można wyleczyć. Należy robić wszystko, aby procesy OA zahamować i spowolnić, a tym samym poprawić jakość życia naszego pupila. W tym celu można zastosować rehabilitację, leczenie przeciwzapalne, a w niektórych przypadkach leczenie operacyjne (odnerwienie torebek stawowych czy protezy stawów). Ponad połowa psów dotkniętych OA nie jest leczona, ponieważ objawy kliniczne przypisuje się wyłącznie „starości” zwierzęcia. Tymczasem, zlekceważenie tej choroby, może doprowadzić do zaniku aktywności ruchowej i uporczywego bólu, a więc znacznie pogorszyć jakość życia czworonoga. Nadwaga może znacznie przyczynić się do wystąpienia OA 
u psa. Mniejsza masa ciała oznacza mniejsze obciążenie chorych stawów. Nadwaga zaś powoduje większy nacisk na kończyny psa, co może wywoływać zapalenie stawów lub przyspieszać pogłębianie się zmian chorobowych.

Jakie badania należy wykonać w celu postawienia diagnozy?
Podstawowym badaniem psa z kulawizną jest badanie ortopedyczne. Powinno się je rozpocząć od oglądania psa w chodzie po równej powierzchni, następnie po schodach, a w dalszej kolejności, po terenie ze spadkiem. Potem należy dokładnie zbadać wszystkie stawy, korekcję kończyn, zakres ruchów oraz porównać umięśnienie poszczególnych kończyn. Kolejnym etapem badania jest, najbardziej powszechne, badanie obrazowe, czyli RTG. Można też wykonać tomografię komputerową oraz rezonans magnetyczny, ale w Polsce te metody są nadal trudno dostępne. Nie można zapomnieć również o podstawowych badaniach krwi, które wskazują, czy mamy do czynienia ze stanem zapalnym oraz czy wydolność organizmu jest prawidłowa.

Jak wygląda profilaktyka?
Profilaktyka schorzeń narządu ruchu u psa zaczyna się już we wczesnym wieku, tj. od 3. miesiąca życia. Powinno się wykonywać RTG bioder, a w przypadku kulawizn o niewyjaśnionej etiologii RTG oraz tomografię. Ważne jest właściwe żywienie, utrzymanie prawidłowej wagi ciała, racjonalny ruch. Istotne jest także podawanie odpowiedniej ilości mikroelementów: wapnia, fosforu i magnezu oraz witamin D3, E i A, a także preparatów zawierających glukozaminę i chondroitynę.

 

 

Joanna Kurowska

[Początek rozmowy]
Joannę Kurowską znamy też z programów satyrycznych. Przez dwa lata występowała 
z kabaretem Tey, a jej niedościgniony wzór kabareciarza to Zenon Laskowik.

Czy miałaś kontakt ze zwierzętami na planie?
No, pewnie. Grałam parę lat w „Rodzinie zastępczej”, gdzie był Śliniak. Śliniaka co prawda grały dwa psy, ale jednego lubiliśmy szczególnie. Ten nasz ulubieniec nijak nie dał się ułożyć. Jednak był tak szalenie fotogeniczny, że wystarczyło że zrobił minę, a już grał (śmiech). Innym razem na planie reklamy „graliśmy” z kotem. Kocur miał gorszy dzień i z części zaplanowanych z nim ujęć trzeba było zrezygnować. Zwierzaki też mają prawo do słabszych dni, nie muszą zawsze robić tego, co im każemy. Dlatego tak bardzo nie lubię cyrku, bo gdy widzę te tresowane pieski, czy małpki, robi mi się zwyczajnie smutno.

Czy Stefan ma problemy ze zdrowiem?
Lekarz weterynarii, opiekujący się Stefanem powiedział, że kot jest okazem zdrowia. Oczywiście, wykonujemy mu wszystkie zalecane szczepienia, zabezpieczamy go przed kleszczami.

Czy jesteś bardziej kociarą czy może psiarą?
Koty są bliższe mojej naturze. Tak jak one jestem silną osobowością, jestem niezależna, nie można mnie przekupić. Psiaka można wytresować, ułożyć, więc nie jest mi tak bliski. Koty imponują mi swoją niezależnością – właśnie za to je uwielbiam.

 

rozmawiała Dorota Szulc-Wojtasik
fotografowała Joanna Kost