Elżbieta Jędrzejewska z Anną Jóźwiak oraz Milem

Na łamach naszego miesięcznika wyjątkowy materiał. O miłości i pomocy psom rasy golden retriever opowiadają trzy wyjątkowe miłośniczki tej rasy. Elżbieta Jędrzejewska – aktorka, Agata Kratochwil – prezes Fundacji Aurea, oraz Anna Jóźwiak, która opiekuje się psem do adopcji, w ramach domu tymczasowego dla Fundacji Aurea.

Elu, ostatnio, kilka lat temu byłaś naszym gościem na łamach Czterech Łap ze swoją ukochaną goldenką Betty. Obecnie nie ma jej już z tobą, ale miłość do rasy pozostała.
Tak, zdecydowanie jestem ogromną miłośniczką tej golden retrieverów i polecam tę rasę wielu osobom. Jako, że spędziłam 14 lat z Betty u boku, nadal mam wielki sentyment do psów rasy golden retriever. Obecnie, ze względu na częste wyjazdy, nie mogę mieć żadnego zwierzaka. Kiedy moja sytuacja się zmieni, chciałabym zaopiekować się nawet dwoma goldenami.

W ramach swojej sympatii do rasy i chęci pomocy zwierzętom, postanowiłaś zaangażować się w pomoc fundacji Aurea i wystąpić w sesji zdjęciowej z dziewięcioletnim Milem, który szuka domu. Dlaczego warto wspierać goldeny w potrzebie?
Nie mogę zrozumieć, jak można pozbyć się tak wspaniałego psiaka jakim jest golden. Od dawna interesuję się akcjami pomocy zwierzętom. Także tymi organizowanymi przez miesięcznik Cztery Łapy. Pomagam jak tylko mogę, wspomagam znajome psiaki w potrzebie zakupem karmy, czy chwilami zabawy, spacerem.

Na naszej okładce występujesz z Milem, podopiecznym Fundacji Aurea. Od razu powstała między Wami wyjątkowa więź. Co goldeny mają w sobie?
Goldeny mają w sobie wyjątkową miękkość. Bardzo zwracają uwagę na człowieka, robią wszystko, aby ich opiekun był zadowolony. Kiedy była ze mną Betty, istniała pomiędzy nami swojego rodzaju telepatia. Robiła coś, zanim ja o tym pomyślałam. Przez całe jej życie zabierałam ją wszędzie ze sobą, na plan, na wyjazdy. Kiedy była starsza i częściej zostawała w domu, widziałam, że jest jej bardzo przykro, że nie może być przy mnie. Z całego serca namawiam, aby pomagać goldenom w potrzebie, ale także wszystkim innym bezdomnym zwierzętom.

Aniu, opowiedz nam, na czym polega bycie domem tymczasowym dla Fundacji Aurea?
Bycie domem tymczasowym dla goldena który jest pod opieką Fundacji Aurea, wiąże się przede wszystkim z zaangażowaniem. Trzeba naszemu tymczasowemu podopiecznemu zapewnić dobre warunki, aby zapomniał o przykrych przeżyciach i był gotowy na rozpoczęcie nowego, lepszego życia z nowymi opiekunami. Musimy poświęcić na to swój czas i serce. Niektóre psiaki mają problemy zdrowotne czy behawioralne. Należy się wtedy nimi odpowiednio zająć, razem ze specjalistami. To my poznajemy charakter podopiecznego najlepiej, możemy więc stwierdzić, jaki opiekun byłby dla niego odpowiedni w przyszłości. Niektóre psiaki, trafiające do nas, są bardzo schorowane, należy wtedy poddać je leczeniu u lekarza weterynarii.

Czy dom tymczasowy dla goldena może stworzyć jedynie osoba, która miała wcześniej goldena?
Nie, Fundacja Aurea jest otwarta na współpracę z wieloma osobami. Jeśli jesteśmy gotowi na rozwój osobisty w kontekście szeroko pojętej opieki nad psem, na pewno można spróbować być domem tymczasowym. Tworząc taki właśnie dom, powinniśmy zachowywać się z wielką uwagą i otwartością. Nawet, jeśli ktoś nie był wcześniej opiekunem czworonoga, może stać się domem tymczasowym. Fundacja Aurea może mu w tym pomóc, wyszkolić i pokierować. Sama miałam do czynienia z 6 psami w moim życiu, ale cały czas się uczę i kształcę. Na przykład w kwestii szkolenia metodą pozytywnych wzmocnień.

Na czym polega metoda pozytywnych wzmocnień?
Metoda ta, polega na tym, aby nie traktować psa jako istotę, którą trzeba zdominować w stadzie, ale jako partnera. Pies ma być zwierzęciem nie do ułożenia, ale do współpracy. Nie chodzi w niej o wyszkolenie psa, ale zwracanie uwagi na jego potrzeby i emocje. Możemy oczywiście wygaszać zachowania, które nam nie odpowiadają, ale robimy to w sposób łagodny. Trzeba pamiętać, że pies jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Wszystkie zwierzęta zasługują na szacunek.

Elżbieta Jędrzejewska z Milem

Masz osobiste goldeny, czy prowadzisz jedynie dom tymczasowy?
Mam dwa osobiste goldeny Jaspera i Ciri. Do niedawna opiekowaliśmy się 3 psami. Niestety niedawno w dramatycznych okolicznościach pożegnaliśmy naszą ukochaną suczkę Diunkę. To była moja ukochana przyjaciółka, jestem jeszcze bardzo smutna z powodu jej straty. Na zawsze pozostanie w moim sercu. W domu tymczasowym miałam już 2 psy. Wcześniej mieszkała z nami sunia, 3-miesięczny szczeniak. Ciężko było się z nią rozstać. Śledzimy jej losy i mamy do niej słabość do tej pory. Jest to oczywiście trudne, aby rozstać się z goldenami które idą do nowych domów. Musimy jednak od początku przyzwyczaić się do myśli, że nasz podopieczny znajdzie nowych opiekunów. Nasz dom służy do tego, aby psa wzmocnić i przygotować do pobytu w nowym otoczeniu. Po adopcji naszych podopiecznych, czekają kolejne zwierzaki, które szukają domu tymczasowego. Szukamy cały czas osób chętnych do pomocy Fundacji Aurea.

Agato, Fundacja Aurea działa po to, aby pomagać goldenom i aby były one szczęśliwe. Największym szczęściem dla każdego psa jest posiadanie kochającego opiekuna. Jak wygląda proces adopcyjny w Waszej fundacji? Przecież chcecie znaleźć odpowiedniego opiekuna dla każdego psa?
Oddając naszego podopiecznego do nowego domu, ciąży na nas wielka odpowiedzialność. Każdy z nich był kiedyś porzucony i zależy nam na tym, aby podobny los więcej go nie spotkał. Dlatego też przykładamy do procesu adopcyjnego wielką uwagę. Chcemy wiedzieć, że nasze psy idą w dobre ręce. Wiem, że wielu przyszłym opiekunom nasze procedury wydają się trudne. Jednak z drugiej strony wiele to ułatwia. Nowy opiekun wie bowiem, czego może się spodziewać. Na samym początku nasze goldeny trafiają do domów tymczasowych. Następnie mają wykonywaną diagnostykę, chipowanie, szczepienia. W zależności od tego, jakie są wyniki badań, leczymy naszych podopiecznych u lekarzy weterynarii. Obowiązkowo wykonywany jest zabieg kastracji. Naszym założeniem jest, aby oddać do adopcji zdrowe psy, bez możliwości reprodukcyjnych. Zależy nam również, aby psy nie były narażone na choroby dróg rodnych. Ponieważ trafiają do nas głównie golden retrievery z pseudohodowli, nie chcemy także, aby komuś wpadło do głowy, aby je rozmnażać. Kolejnym krokiem jest socjalizacja, nauka życia w domu i z ludźmi. Nowy opiekun powinien uszanować, że adoptowany nowy członek rodziny na czterech łapach, zwykle jest po przejściach i potrzebuje wyrozumiałości. Nie można stawiać od początku przygarniętym zwierzętom zbyt dużych wymagań. Ważne jest także, aby stworzyć psu rytuały i mieć czas na dostarczanie nowych bodźców. Kiedy ktoś zgłasza się do nas z chęcią adoptowania goldena z naszej fundacji, przeprowadzamy rozmowę telefoniczną lub mailową z przyszłym opiekunem. Następnie wysyłamy ankietę dla kandydata.

Jak wygląda taka ankieta?
Znajduje się w niej wiele pytań. Ma ona na celu dwie rzeczy, chcemy poznać daną osobę, której chcemy powierzyć życie jednego z członków naszej psiej rodziny. Ważne jest także, aby dowiedzieć się co i ile dana osoba wie o psach. Jeśli ma jakieś braki w podstawowej wiedzy na temat opieki nad psem, mamy kilka lektur, które polecamy do przeczytania przed adopcją goldena z Fundacji Aurea.

Jak wygląda dalsza procedura?
Po pozytywnym wyniku ankiety przeprowadzamy wizytę przedadopcyjną. Wolontariusz odwiedza potencjalny nowy dom z psem swoim lub do adopcji. Odbywamy rozmowę. Wolontariusz zdaje relację ze spotkania z potencjalnymi nowymi opiekunami i zarząd fundacji podejmuje decyzję o możliwości przygarnięcia goldena. Wtedy podpisujemy umowę adopcyjną i psiak trafia do nowego domu. W umowie znajduje się zapis, który stanowi, że jeśli opiekun będzie musiał psa oddać, Fundacja Aurea przejmie go z powrotem.

Jaki powinien być opiekun goldena?
Wiele osób decydujących się na kupno lub adopcję psa tej rasy, nie zdaje sobie sprawy z tego, że wygląd może bardzo mylić. Golden retrievery wydają się słodkimi futrzakami do przytulania, ale są to psy o dużej wadze, silne, a także posiadające dość żywiołowy temperament. Sprawdzają się jako psy rodzinne, ale należy pamiętać, że z pewnością nie może to być zwierzak, którego kupujemy „dla dziecka”. Żadnego zwierzęcia nie powinniśmy brać z zamysłem, że jego wyłącznym opiekunem będą najmłodsi członkowie rodziny. Należy również pamiętać, że golden to pies rasy myśliwskiej, nastawionej na współpracę z człowiekiem i ma w związku z tym określone potrzeby i wymagania, które opiekun powinien zaspokoić.

Agata Kratochwil z Lili i Emi (zdjęcie archiwalne)


Fundacja Pomocy Goldenom AUREA
Od 2008 roku udzielamy wszechstronnej pomocy bezdomnym, porzuconym, krzywdzonym, niechcianym i chorym psom rasy Golden Retriever.
Bardzo często są to psy zaniedbane lub w podeszłym wieku, wymagające
troskliwej opieki i kosztownego leczenia.

PODARUJ 1% GOLDENOM W POTRZEBIE
Numer KRS 0000303076 
Organizacja Pożytku Publicznego

Jeżeli chcesz zaoferować dom tymczasowy lub masz pytania z tym związane,
napisz do nas: [email protected]

lub zadzwoń tel. 733 784 407. Zapraszamy też na naszą stronę www.aurea.org.pl