NASZ EKSPERT
Na pytania odpowiada Grzegorz Sandomierski kierownik biura adopcji i przyjęć zwierząt w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu w Warszawie

Polska jest niestety krajem przepełnionych schronisk dla zwierząt. Psy i koty trafiają tam z powodu braku wyobraźni i braku odpowiedzialności ze strony ich opiekunów. Odpowiedzialny właściciel wie, że nawet wyszkolony i spokojny na co dzień pies może przestraszyć się niespodziewanego hałasu i uciec. Warto zabezpieczyć się na każdą ewentualność tak, aby nasz psiak po nieprzyjemnej przygodzie wrócił do domu cały i zdrowy. Mikrochip jest w chwili obecnej jedynym urządzeniem pozwalającym na identyfikację zwierzęcia niezależnie od okoliczności w jakich go znajdziemy. Pozwala on na natychmiastowe odczytanie danych osobowych właściciela czworonoga i zwrócenie go opiekunom.


Zacznijmy od początku. Znajdujemy błąkające się, bezdomne zwierzę na ulicy. Co powinniśmy zrobić?
Przede wszystkim powinniśmy zobaczyć, czy nie ma na sobie obroży i adresatki. Warto sprawdzić dokładnie, gdyż czasami właściciele piszą swoje dane na obrożach od wewnętrznej strony. Jeśli nie znajdziemy podobnego oznakowania zewnętrznego, kolejnym krokiem jest udanie się do lecznicy weterynaryjnej. Tam będziemy mogli sprawdzić czy psiak którego znaleźliśmy nie ma wszczepionego mikrochipa. Jeśli udamy się od razu do lecznicy istnieje duża szansa, że skrócimy w ten sposób drogę zwierzaka do swojego opiekuna. Lekarz weterynarii skanuje chip i po odczytaniu jego numeru automatycznie sprawdza w specjalnej bazie jaki jest adres jego opiekunów. Możemy wtedy skontaktować się z nimi i oddać im psiaka, bez konieczności udawania się z nim do schroniska. Warto zauważyć, że posiadanie swoich danych w bazach większych jak np. Safe Animal zwiększa szansę na odnalezienie zwierzaka, ponieważ to właśnie do nich ma dostęp większość lekarzy.

Co powinniśmy zrobić w wypadku, jeśli okazało się, że psiak nie ma mikrochipa, lub nie mamy możliwości sprawdzenia tego?
Wtedy powinniśmy zgłosić sprawę do straży miejskiej, oraz zatelefonować do najbliższego schroniska dla zwierząt. Pamiętajmy jednak o tym, że telefonować do straży możemy jedynie w chwili, kiedy już złapiemy psa. Dyspozytorzy nie przyjmują zgłoszeń w których nie możemy określić dokładnego położenia zwierzaka. Psiak w danej chwili może znajdować się obok nas, a za kilkanaście minut kiedy patrol przyjedzie na miejsce, uciec kilka kilometrów dalej. Jeśli zdecydujemy się na zatrzymanie znalezionego zwierzaka tymczasowo w naszym domu, najlepiej abyśmy zgłosili jego znalezienie do pobliskich lecznic weterynaryjnych, ogłosili wraz ze zdjęciem na portalach społecznościowych, oraz także poinformowali straż miejską.

W jaki sposób schronisko może pośredniczyć w odnalezieniu opiekuna znalezionego zwierzaka?
Ogłoszenie o znalezionym psie, można zamieścić na naszej tablicy na profilu schroniska na Facebook’u, najlepiej przedtem sfotografować zwierzaka, bo wiele z nich nie ma cech charakterystycznych i właściciel nie zorientuje się, że to o jego psiaka chodzi. Ogłoszenia są weryfikowane co kilka godzin, tak więc informacja o zaginięciu naszego czworonoga pojawia się w internecie bardzo szybko. Jeśli otrzymujemy zgłoszenie telefoniczne, oczywiście staramy się szukać psiaka zaginionego wśród zwierząt które przyjechały do nas w ostatnim czasie. Wolontariusze także bardzo aktywnie włączają się w poszukiwania zaginionych zwierzaków. Jeśli nie mamy warunków, aby przechować znalezionego psa u siebie, możemy przywieźć go do schroniska. Wtedy pomimo, że znajduje się on pod naszą opieką, warto, aby znalazca rozwiesił ogłoszenia w pobliżu miejsca znalezienia psa, w kilku lecznicach weterynaryjnych, na blokach mieszkalnych. Opiekun, którego psiak zaginął szuka bowiem swojego podopiecznego różnymi metodami. Nie każdy ma dostęp do portali społecznościowych, będzie więc szukał wydrukowanych ogłoszeń. Warto posłużyć się wszelkimi sposobami.

Co powinniśmy zrobić, jeśli nasz zwierzak zaginął w nieprzewidzianych okolicznościach?
Wtedy podejmujemy podobne działania, znajdujemy się po ich drugiej stronie. Tak więc podstawą jest zatelefonowanie do straży miejskiej, poinformowanie schroniska, obdzwonienie lecznic weterynaryjnych, możemy napisać ogłoszenie ze zdjęciem i rozwiesić je w okolicy zaginięcia. Warto szukać swojego pupila na stronach internetowych i portalach społecznościowych. Najbardziej w takim wypadku liczy się czas. Tak więc ważne jest, aby powyższe działania podjąć jak najszybciej. Wtedy mamy największą szansę na odnalezienie czworonoga.

W jaki sposób działa schronisko kiedy trafiają do niego zaginione czworonogi?

Jeśli już zwierzak znajdzie się pod naszymi skrzydłami, najpierw badamy go czytnikiem mikrochipów. Zakładamy mu specjalną kartę, w której znajduje się jego opis, data przybycia do schroniska itp. Wykonujemy także niezbędne badania weterynaryjne i szczepienia. Następnie umieszczamy go w boksie, gdzie czeka na odnalezienie swojego opiekuna, a niestety często, w wypadku jeśli jego właściciele nie zdołają go odnaleźć, nowy dom. Każdy zwierzak po przybyciu do schroniska odbywa obowiązkową dwutygodniową kwarantannę. Oczywiście jeśli w międzyczasie znajdzie się jego opiekun, po zweryfikowaniu dokumentów, może zabrać go od razu do domu. Jeśli nie posiadamy żadnych dokumentów poświadczających że to nasz psiak, możemy okazać jego zdjęcia, sprawdzamy także reakcję zwierzaka na widok opiekuna.