NASZ EKSPERT
Na pytania odpowiada lek. wet. Katarzyna Oręziak specjalista chorób psów i kotów z Centrum Małych Zwierząt w Stalowej Woli

Koprofagia to zjadanie kału, problem dosyć często spotykany u psów, zwłaszcza szczeniąt oraz matek karmiących swoje nowo narodzone młode. Koprofagia nie stanowi wielkiego zagrożenia dla życia i zdrowia naszych czworonożnych przyjaciół, sporadycznie powoduje u psów zaburzenia przewodu pokarmowego w postaci wymiotów i biegunek, zwiększa także ryzyko zarażenia pasożytami przewodu pokarmowego. Najlepiej jest jednak oduczyć psa niepożądanych zachowań. Możemy zrobić to odwracając jego uwagę np. smakołykami, czy od razu odciągać od „odchodowej” zdobyczy podczas spaceru. Pomocne mogą być także… przyprawy!

Na czym polega koprofagia?

Koprofagia to zjadanie kału, problem często spotykany u psów. Może dotyczyć zjadania odchodów własnych lub należących do innych zwierząt, czy ludzi.

Czy proceder zjadania odchodów przez psy wiąże się z wiekiem? Jakie rasy mają do tego predyspozycje?


Zazwyczaj koprofagię uznaje się za normę u szczeniąt. Szczenięta tak jak małe dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami, także językiem. Koprofagia jest normą także u suk karmiących, które wylizując swoje szczenięta masują im brzuchy i oczyszczają gniazdo. Nie ma ras predysponowanych do koprofagii. Problem może dotyczyć każdego psa niezależnie od rasy i płci.

Jakie mogą być przyczyny koprofagii?

Zarówno suki jak i psy instynktownie zjadają odchody swoich szczeniąt. Czynią to, aby usunąć zapach bezbronnych maluchów i zmniejszyć ryzyko ataku drapieżnika. Takie zachowanie uznaje się za prawidłowe. Przodkowie psów – wilki żywią się upolowaną zwierzyną, nie gardzą też padliną. Dlatego zapach gnijącego pokarmu czy kału jest psom miły dla nosa i podniebienia. Często zjadanie odchodów to sposób na nudę i zwrócenie na siebie uwagi właściciela. Koprofagia u psów towarzyszy też głodzeniu, złej diecie, wyjałowieniu przewodu pokarmowego, może wystąpić po antybiotykoterapii.

W jaki sposób możemy oduczyć psa koprofagii?

W pierwszej kolejności należy zmodyfikować jednostronną dietę, wzbogacić o specjalistyczne preparaty zawierające witaminy, mikroelementy i pozytywną florę bakteryjną. Trzeba przyjrzeć się czy pies gustuje wyłącznie w odchodach innych zwierząt, czy swoich. To pozwoli zapobiec kolejnym niechcianym posiłkom. Przez czas oduczania koprofagii należy prowadzić psa na smyczy i w kagańcu. To pozwoli szybko zareagować na niewłaściwe zachowanie przez odciągnięcie pupila i wydanie komendy zakazu jedzenia – „zostaw!”, „fee!”. Zdesperowani właściciele mogą obrzydzić psom jedzenie kału poprzez obsypanie go ostrą przyprawą np. papryką chilli, tabasco. Na tak przygotowane „smakołyki” należy naprowadzić pupila i zaczekać na konsumpcję. Jeżeli kilka razy pies skojarzy zjadanie kału z niemiłym doznaniem zrezygnuje z niego. Aby wykluczyć jako przyczynę koprofagii nudę należy psu poświęcić więcej czasu na zabawę, zapewnić pupilowi możliwość aportowania, żucia, obgryzania np. dużej gotowanej kości.

Jakie zagrożenia dla zdrowia psów niesie ze sobą zjadanie odchodów?

Koprofagia zazwyczaj nie stanowi wielkiego zagrożenia dla życia i zdrowia psa. Za to wzbudza odrazę u ludzi, zachwianie zaufania do ukochanego podopiecznego, który często podczas pieszczot jest tulony, całowany, czasem nawet w nos. Odpychająca jest świadomość, że pies miał w pysku cuchnący kał, a później polizał nas w rękę czy twarz. Ponadto denerwujące jest, że zadbany, systematycznie odrobaczany i szczepiony przyjaciel przez jeden niechciany posiłek może zaprzepaścić nasze poczucie bezpieczeństwa i nabawić się pasożytów. Koprofagia sporadycznie powoduje u psów zaburzenia przewodu pokarmowego w postaci wymiotów i biegunek, zwiększa także ryzyko zarażenia pasożytami przewodu pokarmowego.