W drugiej części cyklu poświęconego psom niejadkom dowiemy się o właściwościach apetycznej karmy. Obserwacja zachowania psa podczas jedzenia daje nam możliwość oceny przyczyn braku łaknienia. Przy tej okazji warto uczyć ulubieńca pozytywnych zachowań.


NASZ EKSPERT
Na pytania 
odpowiada 
dr n. wet. 
Sybilla Berwid-Wójtowicz, 
specjalista 
ds. żywienia zwierząt

Jakie walory powinna mieć karma, aby była pożądanym pożywieniem dla psa? Czy na przykład konsystencja, zapach lub określony smak mają znaczenie?
Czasami ulubione zapachy i smaki naszych psów, są odrażające dla nas a dla nich potencjalnie niebezpieczne. Nie zawsze powinniśmy sugerować się apetytem naszego pupila na konkretne rzeczy, bo może nie być to dla niego pożądany pokarm (szczególnie, gdy są to zepsute resztki). Warto jednak dostarczając mu karmę pełnoporcjową, podać taki produkt, który na pewno będzie chętnie jedzony, zapewniając jednocześnie dzienne zapotrzebowanie na niezbędne składniki. Przeważnie czynniki, które intensyfikują zapach (np. wilgotna konsystencja) wpływają na aromatyczność pokarmu, dzięki czemu jest jedzony 
z większym apetytem. Każdy pies może mieć też indywidualne upodobania do niektórych smaków. Zazwyczaj pożądane walory dotyczą pokarmów bogatych w wołowinę, kurczaka lub łososia.

W jaki sposób rodzaj granulatu karmy może wpływać na zdrowie jamy ustnej psa dorosłego?
Zarówno wielkość, jak i zróżnicowanie twardości 
i sprężystości granulek wpływa na wymuszenie dokładniejszego formowania kęsa, przez co następuje zwiększone wydzielanie śliny oraz wzmożony proces gryzienia. Istotne znaczenie ma fakt, że niektóre składniki karmy związane z równowagą mineralną, chronią przed tworzeniem się kamienia nazębnego.

Jakie znaczenie dla zdrowia przewodu pokarmowego i prawidłowej pracy jelit mają włókno pokarmowe i białko?
Włókno pokarmowe wpływa na utrzymanie równowagi mikroflory jelitowej, a także odpowiednie ruchy przewodu pokarmowego i jego prawidłowe funkcjonowanie. Wysokiej jakości i strawności białko wspomaga odżywianie komórek przewodu pokarmowego, co pośrednio ma także znaczenie dla funkcji układu odpornościowego organizmu.




NASZ EKSPERT
Na pytania 
odpowiada 
dr n. wet. Jagna Kudła, 
specjalizuje się w terapii zaburzeń zachowania 
psów i kotów.

Czy środowisko, w którym wychowywał się nasz pies, zanim do nas trafił, może odcisnąć trwałe piętno na jego niechęci do jedzenia?
Zdecydowanie tak. Choć znacznie częściej mamy do czynienia z odwrotnym problemem, kiedy psy niedożywione w pewnym okresie swojego życia (nawet długo po zmianie warunków na znacznie lepsze) mają ogromny apetyt, a każde jedzenie pochłaniają szybko i łapczywie. Niechęć do jedzenia może dotyczyć psów, które w przeszłości były atakowane przez inne psy podczas posiłków lub 
w nieumiejętny i agresywny sposób oduczano je bronienia miski przed ludźmi.

W jaki sposób można rozpoznać, że to nie karma jest niewłaściwa, a problem związany jest z nieodpowiednią socjalizacją psa?

Naszą uwagę powinna zwrócić szczególna lękliwość psa. Jeżeli pies cieszy się na posiłek, ale zawiesza się nad miską i wymownie patrzy na właściciela – wina leży raczej po stronie karmy, czy bolesności w jamie ustnej. Reakcja lękowa mogła też zostać już wcześniej wzmocniona przez opiekuna. Jeśli natomiast pies obawia się podejść do miski, dopóki jest przy niej właściciel (zwierzę stoi na ugiętych nogach, ma położone uszy, podkulony ogon, ewentualnie tylko wyciąga szyję w stronę jedzenia i węszy) – to są oznaki lęku.

Jak zapewnić psu komfort jedzenia?
Przede wszystkim powinniśmy ustalić stałe pory posiłków – u psa oczekującego na jedzenie wydzielają się soki żołądkowe, co wzmaga apetyt 
i ułatwia trawienie. Miska powinna stać w spokojnym miejscu, z którego będzie mógł w każdej chwili uciec. Niedopuszczalne jest karmienie 
w ciągu komunikacyjnym. Nie przyglądajmy się psu czy je, nie zachęcajmy go. Aby zwierzak nauczył się jeść o wyznaczonych porach, jedzenie, którego nie zjadł należy zabrać a następny posiłek dać o kolejnej wyznaczonej porze.

Czy w kwestiach dotyczących podawania posiłków pies broniący dostępu do miski powinien być inaczej traktowany niż pies spokojny, czy lękliwy? Czy można przy okazji karmienia uczyć psa określonych, pozytywnych zachowań?
Pies może bronić dostępu do miski z kilku powodów. Jednym z nich jest poczucie zagrożenia 
o własne zdrowie, innym zaś obawa, że ktoś chce zabrać mu jedzenie. Żeby psu nie przeszkadzała nasza obecność przy misce, lub wręcz chciał abyśmy przy nim stali – musi pozytywnie kojarzyć ludzi w takiej sytuacji. Dlatego zamiast zabierać jedzenie, powinniśmy jego część dorzucać do miski w trakcie posiłku. Najlepiej zacząć praktykować to ćwiczenie jeszcze u szczenięcia. Jeśli jednak mamy do czynienia z psem lękliwym, zwierzę musi widzieć, że w czasie jedzenia nic mu nie grozi – przynajmniej przez miesiąc właściciel powinien trzymać się z dala od psa, po tym czasie może 
z każdym dniem stać nieco bliżej, by na koniec móc dorzucać mu coś do miski. Lękliwy pies może błędnie interpretować nasze zamiary, co spowoduje jego ucieczkę i niechęć do jedzenia lub agresję. Odwrażliwianie na obecność ludzi przy misce powinno przebiegać bardzo powoli.