Na pytania odpowiada 
lek. wet. 
Jagna Kudła, specjalizująca się 
w terapii zaburzeń zachowania 
psów i kotów.

Stres, wszechobecny w życiu każdego z nas, nie omija również naszych czworonożnych podopiecznych. Jeśli jest on długotrwały lub zbyt silny, wpływa niekorzystnie na organizm zwierzęcia.

W jakich sytuacjach dochodzi do zachwiania komfortu i bezpieczeństwa u kota?
U każdego pacjenta zawsze w pierwszej kolejności konieczna jest ocena jego stanu zdrowia, ponieważ wiele chorób może istotnie zmieniać jego zachowanie. Jeżeli wiemy już, że nasz kot jest chory i wymaga częstych wizyt w gabinecie lub wręcz hospitalizacji, często okazuje się, że tak duży stres może bardziej wpłynąć na zachowanie zwierzęcia niż sama choroba. Z kolei, jeśli w trosce o zdrowie naszego pupila, który regularnie wychodzi na zewnątrz w okresie letnim, zabronimy mu opuszczać dom zimą, kot przestanie mieć możliwość kontrolowania terytorium, co może prowadzić u niego do głębokiej frustracji. Również każda inna zmiana rytuałów kota, lub ich całkowity brak, może być przyczyną przewlekłego stresu. Największą zmianą w życiu kota prowadzącą do utraty większości rytuałów, a więc silnego stresu, jest zmiana miejsca zamieszkania.
Bardzo ważne jest również zaspokojenie kocich potrzeb behawioralnych, jak np. zapewnienie odpowiedniej wielkości kuwety w preferowanym przez kota miejscu. Często zdarza się także, że nasz podopieczny nie toleruje obecności drugiego zwierzęcia w domu lub któregoś z domowników. Może to wynikać ze zbyt małego terytorium, co często jest potęgowane brakiem możliwości korzystania z wysoko położonych miejsc.


Co wskazuje na to, że nasz podopieczny przeżywa stres?
Stan permanentnego stresu może objawić się 
u kota nie tylko znakowaniem terenu, czy sikaniem poza kuwetą, ale również uporczywym miauczeniem, domaganiem się uwagi lub nawet agresją. Sfrustrowany kot może odrapywać framugę drzwi i okien. Niektóre zestresowane koty unikają kontaktu z właścicielem, przestają się bawić lub nawet popadają w depresję. Takie koty również mają często skłonność do nadmiernego wylizywania, czy wręcz wyskubywania sierści. W każdym przypadku przewlekły stres może prowadzić do spadku odporności, a więc do zwiększonej zapadalności na rozmaite infekcje.


Czy możemy zredukować koci stres?
Najprostszą metodą jest powiększenie terytorium kota, np. umożliwienie mu wspinaczki po meblach. Takie rozwiązanie, podobnie jak wdrapywanie się na drzewa, zapewnia mu nie tylko dobrą zabawę, ale również stwarza nowe możliwości ucieczki 
w razie ewentualnego zagrożenia. Zwiększenie powierzchni nadającej się do eksplorowania jest szczególnie ważne w domach, w których mieszka więcej niż jeden kot. Dobrym wyjściem są też wysokie drapaki z różnego typu półkami, schowkami, huśtawkami i legowiskami, ale przy odrobinie wyobraźni i inwencji twórczej możemy również sami stworzyć taki „plac zabaw”. Poza tym wprowadzenie do harmonogramu dnia pewnych rytuałów zwiększy przewidywalność, co przełoży się na poczucie bezpieczeństwa u milusińskiego. Kiedy natomiast spodziewamy się jakiegoś wydarzenia, które może zachwiać równowagę psychiczną kota, np. remont, przeprowadzka, podróż, czy adopcja innego zwierzęcia, warto oprócz wzbogacenia środowiska, zastosować feromony oraz suplementy diety w naturalny sposób poprawiające samopoczucie zwierzęcia. Podobnie postępujemy, jeśli problem behawioralny już wystąpi lub kiedy nasz kot zachoruje albo zauważamy u niego pierwsze objawy starości. Wówczas zastosowanie feromonów uzupełnia ich braki.