NASZ EKSPERT
Na pytania odpowiada Dorota Stawarska hodowczyni psów rasy Cavalier King Charles Spaniel, hodowla King's Dog. www.kingsdog.strefa.pl

Przodkami rasy Cavalier King Charles Spaniel były płochacze francuskie i hiszpańskie. Wzorzec tej rasy możemy oglądać głównie na obrazach. Już od XVI wieku cavaliery zostały docenione we Francji. W Anglii znane były w kręgach arystokracji jako psy do towarzystwa ze względu na swoją wyjątkowo spokojną naturę, znalazły uznanie wśród królów, od których wzięła się nazwa rasy.

Jaka jest historia rasy?
Historia rasy Cavalier King Charles Spaniel jest jedną z najciekawszych historii o psach, jakie znam. Miniaturowe spaniele dotarły do Anglii w XVI w. najprawdopodobniej z Hiszpanii i od razu podbiły serca monarchów, zasilając arystokratyczne psiarnie. King charles spaniele wywodzą się od psów myśliwskich wykorzystywanych dawniej w polowaniach na ptactwo. Co mniejsze osobniki trafiały na kolana arystokratycznych dam służąc do ogrzewania stóp i rąk, a przede wszystkim do zabawiania rodziny. Tak selekcjonowane osobniki zostały całkowicie pozbawione agresji, wzmocniono w nich skłonność do zabawy i adoracji człowieka. Łaciate spaniele szczególnie ukochał sobie Karol II Stuart, król Anglii, od imienia którego pochodzi nazwa rasy. To on rozpoczął profesjonalną hodowlę king charles spanieli i nie rozstawał się z nimi na krok. By to sobie umożliwić wydał nawet (obowiązujący do dziś!) dekret, który pozwala cavalierom, jako jedynej rasie, na wstęp do parlamentu brytyjskiego. Monarcha dosłownie i w przenośni stracił dla tych piesków głowę – król na zebraniach parlamentu przemawiał głównie do swoich pupili, przez co był podejrzany o obłęd i wysłany na szafot. Dalsza historia cavalierów – mniej dramatyczna, związana jest z nową modą na mopsy i pekińczyki, która nastała na angielskim dworze. W wyniku krzyżowania spanieli z tymi orientalnymi rasami, ich głowa zaokrągliła się, oczy stały się wyłupiaste, a pyszczki spłaszczone. Dopiero w 1926 roku Amerykanin Roswell Eldridge postanowił odnaleźć w Anglii pieski w dawnym typie urody, znanym już tylko z obrazów sławnych twórców takich jak Van Dyck, Watteau, Rembrandt, czy Landseer. Zaproponował dużą nagrodę na prestiżowej wystawie psów Crufts w Londynie dla najlepszego psa i suki w typie spaniela za czasów Karola Stuarta. Już dwa lata później liczba king charles spanieli w „starym typie” znacząco wzrosła i podjęto
decyzję o rozdzieleniu ras na king charles spaniele i cavalier king charles spaniele o dłuższych pyszczkach. Nazwę „cavalier” wzięto z tytułu obrazu Landseera – „The cavalier’s pet” – według którego Eldridge szukał „starego typu” rasy.

Jakie są cechy charakterystyczne i wzorzec?
Cavalier to mały, lekki piesek, harmonijnie zbudowany, o wysoko osadzonych uszach, przez które głowa psa wydaje się być płaska, dużych, ciemnych i koniecznie okrągłych oczach, z „wiecznie merdającym ogonem”, który również wpisany jest we wzorzec rasy i skrupulatnie egzekwowany na wystawach. Dymorfizm płciowy powinien być łatwo rozpoznawalny – psy są cięższe od suk i mają znacznie szerszą głowę. Prawdziwy cavalier powinien być otwarty do ludzi, pozbawiony agresji, wesoły
i skory do zabawy, jednak zrównoważony i łatwy do ułożenia. Wzorzec rasy został ustanowiony na postawie obrazu, dlatego jest bardzo ogólnikowy i niejednoznaczny. Z tego też powodu na wystawach spotkać można obecnie bardzo różniące się między sobą psy, których waga waha się od 4 do nawet kilkunastu kilogramów. Ta tendencja do ciągłego „rozrastania się” cavalierów jest obecnie eliminowana i coraz częściej sędziowie jako zwycięzców rasy wybierają psy bardziej podobne do typu lekkiego cavaliera Eldriga, będącego przecież, w odróżnieniu od cocker spaniela, pieskiem miniaturowym.

Dlaczego cavaliery są tak polecane dla rodzin z dziećmi?
Cavaliery są zupełnie pozbawione agresji, łatwo się uczą, są bardzo przymilne, a ich celem życiowym jest przypodobanie się człowiekowi, dlatego tak często wybierane są przez rodziny z dziećmi. Cavalier king charles spaniele doskonale spisują się też jako dogoterapeuci, dlatego często zgłaszają się do mnie rodziny z chorymi dziećmi, którym moje pieski pomagają otworzyć się na świat i nauczyć się okazywania emocji. W końcu kto lepiej okaże radość i wdzięczność, jak nie ukochany psiak, który wita Cię po całym dniu nieobecności, gdy wracasz zmęczony do domu.