Na pytania odpowiada Olga Fajkowska z hodowli kotów brytyjskich – *BRI-MISIE.
www.bri-misie.pl

Hodowca z prawdziwego zdarzenia chce być pewny, że jego wychowanek trafi do odpowiedzialnych opiekunów. Dlatego na kota można czekać długo i czasem zamawia się go zanim jeszcze się urodzi.

Czy miłość do kotów pojawiła się już w okresie dzieciństwa? Jak to się zaczęło?
Moja przygoda z kotami trwa od wczesnego dzieciństwa, mieszkał wtedy z nami dorodny kocur syjamski. Przyjął na siebie rolę opiekunki, maskotki, termofora i systemu ostrzegania. To dzięki niemu rodzice mogli spać spokojnie, bo on pierwszy budził się, gdy dziecku coś dolegało. Feluś był towarzyszem zabaw i psot, niestety choroba odebrała go nam przedwcześnie. Później było wiele rozmaitych zwierząt, ale to o kocie marzyłam zawsze. Odwiedzałam wystawy kotów rasowych, czytałam książki i publikacje w internecie. Zdecydowałam się jednak na adopcje dwóch dachowców ze schroniska: Harrego i Hermiony. Obserwowanie ich relacji, wspólnych zabaw, przytulania się i pieszczot potwierdziło wyczytane wcześniej teorie, że zwierzaki lepiej się czują w towarzystwie. Powrócił więc pomysł zakupienia kota, który oprócz oczekiwanego wyglądu, będzie miał temperament właściwy dla swojej rasy. Nasze mruczki, to istne tornada. Teraz chcieliśmy czworonoga spokojnego i flegmatycznego – kot brytyjski był tym, którego szukaliśmy. Pierwszą rezydentką tej rasy, w naszym domu, była Cortina Zielaki*PL. Od tej chwili nie wyobrażam sobie życia bez brytyjczyków.

Jaka jest historia rasy?
To wspaniała rasa. Uważa się, że są one potomkami kotów przywiezionych na wyspy brytyjskie przez legiony rzymskie. Dopiero z początkiem XX wieku zwrócono uwagę na ich krępą budowę i wspaniałe, obfite, dwuwarstwowe futro. W 1929 roku podczas corocznego kongresu GCCF (Governing Council of the Cat Fancy ) oficjalnie uznano rasę: kot brytyjski krótkowłosy. Dziś, gdy rasa jest już stabilna (nie krzyżuje się jej z innymi rasami i mamy dużą pulę genową), nadal rodzą się kocięta brytyjskie długowłose. Nie jest to rasa uznana przez wszystkie federacje. Są to jednak koty piękne, przypominające starego typu persy i znajdują wielu miłośników.

Czym mogą ująć właściciela koty brytyjskie? Czym różnią się od innych ras?
Kot brytyjski ma iście angielski temperament. Jest dostojny, flegmatyczny, wręcz leniwy. Dla zapracowanych, żyjących w ciągłym biegu ludzi – to oaza spokoju. Nie będzie biegał po domu i skakał na człowieka. Poczeka na kanapie, aż jego właściciel podejdzie i przywita się. Taki kot też miał pracowity dzień: spał, przewracał się z boczku na boczek, dokładnie wypielęgnował futerko i kilkakrotnie przespacerował się do miseczki z karmą – jedzenie lubi najbardziej. Z racji swojego charakteru niewiele psoci, nie wspina się po firankach, nie wskakuje na wysokie meble. To nie jest kot, który się będzie narzucał. O jego uwagę należy zabiegać. Zyskamy wówczas wspaniałego przyjaciela, który będzie nam mruczał i rozładowywał każdy stres i każde napięcie.

Skąd nazwa Bri-Misie? Jaka jest misja hodowli?
Moja hodowla nosi nazwę Bri-Misie*PL. BRI – to zapisana w kodzie EMS nazwa rasy, rozpoznawalna na całym świecie przez wszystkie organizacje felinologiczne. Dlaczego Misie? Rzeczywiście kojarzy się z misiem, wesołą maskotką, którą wszyscy kochają. To również miś, który się chętnie zaprzyjaźnia. Koty te doskonale dogadują się z psem, królikiem czy świnką morską. Z anielską cierpliwością znoszą też pieszczoty dzieci. Decydując się na kota brytyjskiego uważnie wybierzmy hodowlę. Kupujemy przyjaciela na kilkanaście lat i nie warto szukać najniższej ceny, bo za tym często idzie zaniedbanie i cierpienie zwierząt.

Na czym polega socjalizacja kociąt przed opuszczeniem hodowli?
Hodowca pasjonat dba o dobro rasy, kojarzy koty tak, by kocięta dziedziczyły najlepsze pożądane cechy. W ich wychowanie, czyli socjalizację również wkłada dużo pracy. Od początku kocięta muszą mieć kontakt z człowiekiem (są codziennie dotykane i brane na ręce przez kilka różnych osób).Najważniejsze w ich życiu jest osiem pierwszych tygodni, spędzonych w normalnych, domowych warunkach. Każdy maluch poznaje odgłosy domu, dźwięk telewizora czy odkurzacza, itp. Uczy się, że do drapania są specjalne drapaczki – nie meble, a załatwiać się należy wyłącznie do kuwety. Koci niemowlak bawi się i poznaje sposoby hamowania agresji, w towarzystwie mamy i rodzeństwa, przez minimum 12 tygodni. Dobry hodowca zadba także o to, by koty hodowlane były w doskonałej kondycji: zdrowe i wolne od chorób zakaźnych, a także przebada je pod kątem chorób genetycznych.