lek. wet. Mariusz Kajpus

Wielu właścicieli psów wiosną przeżywa stres, gdyż ich podopieczni zaczynają miewać kłopoty...
Na pytania odpowiada lek. wet. Mariusz Kajpus, uczestnik ESAVA Europen School for Advanced Veterinary Studies, spec. radiologii, przyjmuje w przychodni weterynaryjnej w Tarnowie.

Nasz golden retriver jest zawodowym pływakiem, wyczuwa możliwość kąpieli wcześniej niż się zorientujemy, że jest jakaś sadzawka w okolicy. Oczywiście, cieszy nas jego aktywność, ale wiążą się z tym kłopoty. Praktycznie od wiosny do jesieni ma problemy z uszami. Zbiera się w nich obfita wydzielina, która po leczeniu ustępuje na bardzo krótko. Lekarz weterynarii powiedział nam, że to są drożdżaki. Czy jest jakaś metoda, by zapobiec nawrotom, czy też musimy zrezygnować z kąpieli?
Joanna z Łodzi

Zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego u psów jest poważnym problemem i jeżeli ma charakter nawrotowy, należy nie tylko liczyć się z częstymi wizytami w gabinecie weterynaryjnym, ale również samemu regularnie sprawdzać stan ujścia przewodów słuchowych i małżowin usznych psa. Ważne jest, czy problem dotyczy jednego przewodu słuchowego, czy obu i co jest przyczyną stanu zapalnego. U psów najczęściej występują wtórne zapalenia uszu wywołane nadmiernym wzrostem bakterii i grzybów występujących jako flora fizjologiczna w przewodzie słuchowym. Wizyta w klinice weterynaryjnej umożliwi identyfikację i eliminację czynników infekcyjnych oraz wypracowanie indywidualnych zasad postępowania zapobiegającego nawrotom choroby. Psy takich ras, jak golden retriever, które kochają kąpiele, są dodatkowo narażone na infekcje. Utrzymanie przewodów słuchowych w czystości staje się więc wyzwaniem zarówno dla właścicieli, jak i lekarzy weterynarii.

 

Dla nas wiosna to nie tylko czas wspaniałych spacerów z naszym labradorem, który uwielbia tę porę roku, ale również czas częstych wizyt w gabinecie weterynaryjnym. Jest to związane z alergią naszego psiaka, która nasila się właśnie wiosną. Pierwszy jej objaw to bardzo czerwone małżowiny od strony wewnętrznej, tuż przy wlocie do kanałów. Wizyta w gabinecie kończy się prawie zawsze zastrzykiem ze sterydem. Wiemy, że sterydy są bardzo szkodliwe. Czy jest jakaś inna metoda łagodzenia objawów alergii, jakiś preparat o działaniu miejscowym, który pozwoli na uniknięcie sterydu?
Andrzej z Bydgoszczy

Choroby z nadwrażliwości u psów są częstym problemem zdrowotnym. Choruje na nie 10-30% populacji psów na świecie. Niestety, jest to grupa chorób nieuleczalnych, co oznacza, że cały wysiłek lekarzy weterynarii i właścicieli tych psów jest skierowany na likwidację objawów klinicznych choroby i stworzenie dogodnych warunków życia chorujących zwierząt. U Pani labradora lekarz podejrzewa chorobę z nadwrażliwości – alergię. Jedynie postawienie precyzyjnego rozpoznania typu alergii, jaka wystęuje u Pani psa, daje możliwość skutecznego leczenia objawów tej choroby. Wybór metody postępowania terapeutycznego jest zależny od typu alergii oraz właściwości osobniczych i powinien obejmować nie tylko leczenie, ale także zapobieganie nawrotom choroby. Preparaty glikokortykosteroidowe są lekami z wyboru bardzo dobrze likwidującymi stany zapalne, działają także przeciwświądowo, co zmniejsza możliwość wtórnych infekcji, ale jak słusznie Pani zauważa, nie są to leki obojętne i powinny być podawane pod kontrolą lekarza weterynarii. Jeżeli jest Pani zainteresowana innymi metodami leczenia, należy porozmawiać z lekarzem weterynarii i poprosić go o konsultacje w specjalistycznym ośrodku zajmującym się leczeniem takich przypadków.


ZASADY TERAPII DERMATOLOGICZNEJ

  • Przestrzegaj dawki przepisanej przez lekarza weterynarii
  • Przestrzegaj częstotliwości podawania leku
  • Przestrzegaj zalecanego czasu trwania terapii
  • Przestrzegaj podstawowych zasad higieny
  • Przestrzegaj terminów wizyt kontrolnych
  • Nie przerywaj leczenia, nawet jeśli zniknęły objawy i widać znaczącą poprawę