Lek. wet. Małgorzata Taube

Nasz ekspert: lek. wet. Małgorzata Taube specjalizuje się w leczeniu schorzeń dermatologicznych u psów i kotów. Na co dzień przyjmuje w lecznicy weterynaryjnej w Gdańsku.

Choroby pasożytnicze skóry u psów i kotów to częsty powód wizyt w lecznicach weterynaryjnych. Aby leczenie tych chorób zakończyło się sukcesem należy skrupulatnie stosować się do zaleceń prowadzącego lekarza weterynarii. Pamiętajmy, że przerwanie terapii lub nieprzestrzeganie dawek leków może spowodować szybki nawrót choroby.

Świerzb
Świerzb jest chorobą, którą wywołuje u psów świerzbowiec Sarcoptes canis żyjący stale na żywicielu, który drąży tunele w warstwie rogowej naskórka 
i składa tam jaja. Świerzb często przenosi się na ludzi przez kontakt bezpośredni. Sierść chorego psa wygląda jak "wygryziona przez mole", towarzyszy temu silny świąd. Rozpoznanie oparte jest na badaniu zeskrobiny ze skóry psa. U kotów zmiany lokalizują się głównie w zewnętrznym kanale słuchowym, na głowie 
i szyi, a wywołuje je roztocz Otodectes cynotis. Klinicznie choroba objawia się silnie swędzącym zapaleniem ucha z charakterystycznymi brunatnymi strupami i suchą czarną woszczyną. Potwierdzeniem rozpoznania jest badanie laboratoryjne stwierdzające obecność roztoczy w kanale słuchowym.

 

Nużyca
Nużyca określana jest jako nadmierny wzrost ilości nużeńców Demodex canis, które normalnie występują w mieszkach włosowych i gruczołach łojowych zdrowych zwierząt. Powodem ich patologicznego wzrostu jest osłabiona odporność zwierzęcia. Nużyca może przybierać postać miejscową (gdzie rokowanie w leczeniu jest bardzo dobre), postać uogólnioną (trudną do wyleczenia) oraz postać nużycy palców (charakterystyczne, sączące zmiany między palcami). Nużyca miejscowa, często występująca u młodych psów, objawia się wyłysieniami z lekkim zaczerwienieniem i łuszczeniem na skórze głowy (bardzo charakterystyczne są wyłysienia wokół oczu). Nużycy uogólnionej towarzyszy powiększenie węzłów chłonnych, łojotok, wyłysienia w różnych okolicach ciała, a także ropne zapalenie skóry, które jest chorobą towarzyszącą i powinno być leczone równolegle. U kotów chorobie tej towarzyszy silny świąd, utrata włosów w okolicy brzucha lub na przednich kończynach.

Pchły
Obecności pcheł towarzyszy silny świąd, szczególnie 
u zwierząt ze skłonnością do reakcji alergicznych 
i atopii. U kotów z inwazją pcheł możemy mieć do czynienia już w wieku kilku tygodni, a u dorosłych osobników – gdy właściciel zapomniał o profilaktyce przeciwpchelnej. Zmiany na skórze spowodowane są przez gryzienie, drapanie i wylizywanie się poirytowanego świądem zwierzęcia. Warto wiedzieć, że często zakażeniu pchłami towarzyszy tasiemczyca (pchły biorą udział w cyklu rozwojowym tasiemców).

Wszy
Wszy całe swoje życie spędzają na jednym żywicielu, są insektami gryzącymi lub ssącymi. Gatunki spotykane u psów to Trichodectes canis i Linognathus setesus, u kotów – Felicola subrostratus. Do objawów najczęściej spotykanych zaliczamy m.in.: łojotok suchy, wyłysienia, a także anemię. Inwazja Trombicula (roztocza „jesiennych traw”) następuje zwykle późnym latem i jesienią pod postacią małych (wielkości główki od szpilki), pomarańczowych larw odżywiających się krwią. Efektem działania pasożytów są swędzące grudki i strupki, które umiejscawiają się głównie na łapach (okolice stóp), a także na głowie, uszach i brzuchu zwierząt.

Chejletiella
U psów objawem wysuwającym się na plan pierwszy jest tzw. „łupież wędrujący” – poruszające się łuski na skórze grzbietu, któremu towarzyszy łojotok i nieprzyjemny zapach skóry. U kotów pasożyty z rodzaju Chejletiella spotykane są okazjonalnie. Objawy są niezbyt nasilone w postaci zwiększających się ilości drobnych łusek na grzbiecie.

Pasożyty rzadko spotykane
W związku z ociepleniem naszego klimatu oraz ze wzrostem egzotycznych wojaży ludzi oraz ich zwierząt możemy mieć w niedługim czasie do czynienia 
z występowaniem w Polsce nowych pasożytów skóry przeniesionych z innych rejonów świata. Jednym 
z takich pasożytów są larwy Straelensia cynotis. Choroba ta najczęściej pojawia się na południu Europy, chorują na nią lisy i to właśnie od nich zarażają się psy polujące. Objawy są inne niż przy typowych chorobach pasożytniczych. Psy prawie w ogóle się nie drapią. Wypada natomiast włos i na skórze pojawiają się grudki i guzki.


Lek. wet. Małgorzata Taube