Podejmujemy ważny temat schorzeń dermatologicznych, jakie mogą wystąpić u naszych podopiecznych w czasie podróży. Czasami zapominamy, że zwierzaki mogą zachorować również na wyjeździe. Dolegliwości dermatologiczne pupila mogą skutecznie zepsuć nam najlepszy wypoczynek. O tym, co grozi czworonogom podczas samochodowych wycieczek, opowiada lek. wet. Joanna Karaś-Tęcza, członek Europejskiego Towarzystwa Dermatologów Weterynaryjnych, specjalista chorób psów i kotów z kliniki dla zwierząt w Warszawie.

Wspólny wyjazd z pupilem to świetny pomysł. Warto wiedzieć, jak w tym czasie zadbać o zdrowie zwierzaka. Podróżowanie jest przyjemne, ale momentami może być również męczące i stresujące. Emocje związane z wyjazdem udzielają się zarówno właścicielom, jak i podopiecznym. Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że stres może spowodować u zwierzaków wystąpienie somatycznych objawów na skórze. WYŁYSIENIA
Zdarza się, że po kilkugodzinnej podróży kot wychodzi z samochodu z kompletnie łysym brzuszkiem lub symetrycznymi wyłysieniami na grzbietowej stronie ud. Takie objawy mają tło psychogenne. Mruczek może zacząć wylizywać miejsca na skórze ze stresu lub nudy. Można sobie wyobrazić, że nie wygląda wtedy najlepiej. Wyłysienia mają charakter niezapalny, a skóra sprawia wrażenie ogolonej golarką.

ZIARNINIAK Z WYLIZYWANIA
W przypadku podróżujących psów wskutek stresu oraz emocji może dojść do powstania tzw. ziarniniaka. Jest on efektem wylizywania sierści. Jego charakterystyczną cechą jest występowanie w okolicach grzbietowych powierzchni stawów nadgarstkowych. U psów, w przeciwieństwie do kotów, zmiany mają charakter zapalny. Często dzieje się tak, że mimo skończonej podróży, pies nadal liże lub ssie skórę, ponieważ czuje się niepewnie w nowym otoczeniu. Trzeba podkreślić, że wymienione schorzenia skórne na tle psychogennym mogą wystąpić podczas podróży, ale nie muszą. Często pojawiają się z innych przyczyn, niekoniecznie związanych z wyjazdami.

ZAPOBIEGANIE
Obecnie możemy skutecznie zapobiegać problemom skórnym naszych podopiecznych dzięki feromonom. Dostępne na rynku preparaty zawierają syntetyczne ekstrakty tych substancji. Przypominają zwierzakom zapachy z dzieciństwa, kiedy ssały mleko matki, co sprawia, że czują się spokojniej i bezpieczniej. Środki z feromonami można znaleźć w postaci sprayów oraz specjalnych dyfuzorów. Warto zaopatrzyć się w nie przed długą podróżą. Dobrym rozwiązaniem jest spryskanie nimi posłania lub transportera pupila, które umieszczamy w samochodzie. Kiedy dotrzemy na miejsce wypoczynku, możemy skorzystać z włączanego do kontaktu dyfuzera. Uwalniane stopniowo feromony pozwalają ulubieńcowi poczuć się pewniej w nowym otoczeniu.

Większość psów to urodzeni podróżnicy. Tylko niektóre z nich źle znoszą wyjazdy, zwłaszcza te długotrwałe. Wtedy z pewnością przyda się nam podręczna apteczka zawierająca środki, które zapewnią skuteczną profilaktykę dermatologiczną.


Lek. wet. Joanna Karaś-Tęcza




APTECZKA SAMOCHODOWA DLA PSA

  • Środki opatrunkowe
  • Nożyczki
  • Środki dezynfekcyjne i do przemywania (woda utleniona)
  • Mleczko lub emulsja przeciwzapalna oraz przeciwświądowa
  • Szampon hypoalergiczny
  • Feromony w sprayu lub dyfuzorze
  • Środki przeciwkleszczowe i przeciwpchelne zastosowane co najmniej 2 dni przed podróżą