dr n. wet.
Jarosław Popiel

Nawracający i sezonowo występujący świąd u psa jest często przyczyną niepokoju i frustracji właściciela, zwłaszcza kiedy próby leczenia nie do końca rozpoznanej choroby nie przynoszą efektu.

Na pytania odpowiada 
dr n. wet. Jarosław Popiel, specjalista chorób psów i kotów, wykładowca zagadnień dermatologicznych z Katedry Chorób Wewnętrznych 
i Pasożytniczych na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.

U naszego buldożka francuskiego, jak co roku o tej porze, występują duże problemy ze skórą – cały pyszczek jest czerwony. Sara ociera główką, o co tylko się da. Ma też zaczerwienione oczy. Naszą uwagę zwrócił wyciek z obu oczu, który nie wygląda jak ropa. Suczka jest od dawna na różnych dietach, ale nie zauważyliśmy poprawy. Problem zaczyna się już trzeci rok z rzędu, pod koniec sierpnia i trwa kilka tygodni. Czy możemy liczyć na pomoc?
Kasia i Wojtek K. z Lublina

Zarówno rasa (buldożek francuski), jak i opis zmian (zaczerwienienie skóry pyszczka, świąd, zapalenie surowicze spojówek) oraz sezonowość występowania, wskazują, że suczka ma prawdopodobnie problem w postaci atopii. Rozważając możliwość wystąpienia reakcji alergicznej, musimy pamiętać, że często pojawia się jednocześnie kilka, podobnie 
objawiających się chorób o różnym podłożu. W tym przypadku, zazwyczaj z atopią, występuje jednocześnie alergia pokarmowa, która nie dość, że nasila objawy choroby, to powoduje także, że podawane środki lecznicze nie działają tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Z tego powodu zawsze podejrzewając reakcje alergiczną u psa, powinno się zastosować specjalistyczną dietę, która będzie odpowiedzią na pytanie, czy pies cierpi na alergię pokarmową. Z listu wynika, że suczka dostawała różne diety, ale niestety bez efektu. W tym przypadku bardzo ważne jest, aby karma została wskazana przez lekarza weterynarii. Można użyć gotowych diet specjalistycznych lub przygotować specjalną karmę samemu, ale tylko według wskazówek lekarza weterynarii. Istotne jest, aby pies dostawał taki pokarm odpowiednio długo (min. 8 tygodni), gdyż w innym przypadku nie możemy stwierdzić, czy taka dieta pomaga czy też nie.

Wracając do opisanej suczki – nie wiadomo nic na temat stosowanych leków (np. leki przeciwświądowe czy przeciwzapalne) oraz reakcji na ich ewentualne podawanie. Jest to bardzo istotne, gdyż brak reakcji na leki może utwierdzić nas 
w przekonaniu o pokarmowym czynniku alergii. Aby potwierdzić chorobę Sary, lekarz weterynarii może wykonać specjalistyczne testy. Jednak podawanie leków (zwłaszcza sterydowych środków przeciwzapalnych) – wyklucza wykonanie takich badań przynajmniej w ciągu 3-4 tygodni, a czasami nawet dłużej. W celu potwierdzenia atopii, można wykonać testy śródskórne lub testy immunologiczne (oznaczanie specyficznych przeciwciał) 
z krwi zwierzęcia. Badania takie pokazują, na jakie konkretnie alergeny układ immunologiczny pieska jest nadwrażliwy, czyli krótko mówiąc, co jest przyczyną świądu, zapalenia skóry, zapalenia spojówek itd. Dzięki takim informacjom możemy postarać się unikać miejsc, gdzie nasilenie alergenów jest największe, a także można spróbować zastosować immunoterapię swoistą, czyli odczulanie 
– podobnie, jak to się robi u ludzi. W przypadku Państwa suczki można spodziewać się nadwrażliwości np. na bylicę czy pleśnie, gdyż te właśnie alergeny osiągają najwyższe stężenie w środowisku pod koniec sierpnia oraz na początku września. Unikanie alergenów nie zawsze jest możliwe, choćby z tego powodu, iż stężenie pyłków czy pleśni jest wszechobecne i nie musimy wychodzić na łąkę, aby zwierzę cierpiało. Jedynym rozsądnym wyjściem wydaje się więc odczulanie – na podstawie testów alergicznych sporządza się zestaw indywidualny dla każdego pacjenta. Odczulanie nie jest jednak stuprocentowo skuteczną metodą. Jest ono zależne od wieku psa, czasu rozpoczęcia odczulania, ilości alergenów, na które jest wrażliwy 
a także innych czynników. Może być ono stosowane przez wiele lat i nie można z góry założyć, jak długo będzie trwało. Koszt takiego postępowania nie jest mały, jednak każde inne „leczenie” będzie tylko wyciszaniem występujących objawów chorobowych. Odczulanie nie wyklucza stosowania leków zewnętrznych, które mają zmniejszyć zapalenie skóry czy spojówek, jednak całość postępowania nie może być chaotyczna i musi być kontrolowana przez lekarza weterynarii.

ZASADY TERAPII DERMATOLOGICZNEJ

  • Przestrzegaj dawki przepisanej przez lekarza weterynarii
  • Przestrzegaj częstotliwości podawania leku
  • Przestrzegaj zalecanego czasu trwania terapii
  • Przestrzegaj podstawowych zasad higieny
  • Przestrzegaj terminów wizyt kontrolnych
  • Nie przerywaj leczenia, nawet jeśli zniknęły objawy i widać znaczącą poprawę