Na pytania odpowiada Przemysław Grządziel Kierownik Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Orzechowcach koło Przemyśla

Każde schronisko dla bezdomnych zwierząt jest miejscem szczególnym. Wymaga nie tylko mądrego zarządzania ale również pomysłowości, chęci inicjowania i realizacji kreatywnych, czasem niekowencjonalnych działań.

Na czym polega Pana praca w Schronisku w Orzechowcach?
Kierowania taką jednostką nie pojmuję jedynie jako pracę zarządzająco-administracyjną. Nie jest to miejsce dla ludzi, którzy nie chcą się pobrudzić. Spotkacie mnie w kociarni – gdzie karmię przebywające tam koty, czyszczę im oczy i uszy. Jestem również obecny na na psich wybiegach, sprawdzam ich kondycję i uczę się ich zachowań. Codziennie odbieram lub wykonuję wiele telefonów, jestem w kontakcie z lecznicami, strażą miejską, policją, wolontariuszami, osobami chcącymi adoptować zwierzaka lub tymi, którzy przygarnęli od nas psa lub kota. Stukam od drzwi do drzwi dla pozyskania wsparcia finansowego i materialnego dla naszego schroniska. Marzę, by takie miejsca jak schroniska dla bezdomnych zwierząt w ogóle nie były potrzebne ale wiem, że dopóki ludzie będą krzywdzić zwierzęta to marzenie jest nierealne. To co mogę uczynić to przynajmniej sprawić aby zwierzęta przebywające w schronisku żyły w jak najlepszych warunkach, otoczone były właściwą opieką i leczeniem oraz starać się by jak najszybciej znalazły dom i kochających ich ludzi.



Jak szukacie domów docelowych dla psów i kotów?
W tym zakresie najnośniejszym medium jest internet, fanpage na facebooku czy portale dedykowane zwierzętom. Każda udana adopcja jest największą naszą radością. Wiele osób odeszło spod bramy schroniska z kwitkiem, nie otrzymując od nas żadnego zwierzęcia. Niestety częstym „życzeniem” osób aspirujących do adopcji jest groźnie wyglądający pies, którego przeznaczeniem będzie pilnowanie obejścia na krótkim łańcuchu lub obrona przed dzikami znajdującego się pod lasem pola, sadu, ogrodu, na którym właściciel zjawia się raz w tygodniu. Mieliśmy przypadki osób, które przyjechały po upatrzonego pieska… rowerem albo po kota z reklamówką zamiast transportera. Nie wydaliśmy też żadnego zwierzęcia osobom niepełnoletnim lub będącym pod wpływem alkoholu, chcącym „wymienić” swojego starego psa lub kota na jakiegoś nowego i młodego jak również psa, który nie szczeka na obcych na takiego, który będzie szczekał. Nie otrzymał od nas zwierzaka również pan, który twierdził, że bardzo kochał swojego pieska, a który właśnie zginął pod kołami samochodu i chciałby przygarnąć nowego. Nie potrafił zrozumieć, że nie wydamy mu psa do nieogrodzonej posesji, aby kolejny jego „ukochany” pupil nie skończył jak poprzedni. Często też musimy uświadamiać, że zwierzęta nie są zabawkami do przytulania, które bierze się do domu w przypływie impulsu jako np. prezent dla dziecka. Nie są też rzeczą, której można się pozbyć gdy zabraknie siły, warunków, możliwości opieki, lub po prostu się znudzą. To jest misja edukacyjna, której powinien mieć świadomość każdy organizator akcji adopcyjnej, pracownik schroniska, wolontariusz czy hodowca, prowadząc weryfikację potencjalnych opiekunów oraz monitorując efekty takich adopcji.

Czy przy schronisku działa wolontariat, na czym polega jego pomoc?
Aktywnie działających na rzecz schroniska jest około 10 wolontariuszy. Ich wsparcie obejmuje głównie prowadzenie działań na rzecz adopcji, ogłaszanie zwierząt, prowadzenie wizyt przedadopcyjnych i poadopcyjnych, socjalizacja i pielęgnacja zwierząt oraz spacery z pensjonariuszami schroniska. Czujemy, że nasza odpowiedzialność nie kończy się wraz z podpisaniem umowy adopcyjnej i wydaniem psa lub kota nowym opiekunom. Wiele zwierząt przed schroniskiem trafia na Komendę Straży Miejskiej w Przemyślu, w wyniku akcji działania pogotowia interwencyjnego. Strażnicy przygotowali dla nich specjalne boksy, w których zwierzęta przebywają do czasu odnalezienia opiekuna(w przypadku zwierząt zagubionych), przewiezienia do schroniska (zwierzęta bezdomne) lub lecznicy weterynaryjnej (zwierzęta ranne). Jedna z naszych wolontariuszek jest niemal codziennie na komendzie. Dogląda zwierząt, robi zdjęcia i od razu ogłasza w internecie.

Czy organizujecie akcje na rzecz Waszego schroniska? Jakie?
Uczestniczymy w plenerowych imprezach miejskich, przeprowadzamy zbiórki w szkołach, przedszkolach, centrach handlowych. Mobilizujemy sympatyków schroniska do głosowania na nas we wszelkich konkursach i akcjach, w których jest możliwe pozyskanie karmy lub pomocy materialnej. Kilka miesięcy temu zainicjowałem powstanie Stowarzyszenia „Kudłate serce”, którego celem statutowym jest szeroko pojęte wsparcie i działalność na rzecz naszego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach.

Dlaczego zwierzęta wydawane ze schronisk powinny być pozbawione możliwości rozrodczych?
Sterylizacja jest najskuteczniejszą metodą ograniczającą niekontrolowane rozmnażanie zwierząt. Bezdomne psy i koty przebywające w naszym schronisku, po przejściu obowiązkowej kwarantanny i spełnieniu warunku braku przeciwwskazań lekarskich do wykonania zabiegu, kwalifikowane są do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji.

Wasze schronisko bierze udział w akcji marki Controline, mającej na celu pomoc podopiecznym schronisk w zabezpieczaniu ich przeciwko ektopasożytom czyli pchłom i kleszczom. Czy takie projekty są potrzebne i dlaczego?
Stosowanie preparatów na pchły, wszoły, kleszcze ale także na pasożyty wewnętrzne jak glisty czy tasiemce jest częścią profilaktyki jaką stosujemy w schronisku. Każde zwierzę, które do nas przybywa od razu jest poddane takiemu działaniu a całe schronisko jest regularnie, kilka razy w roku odpchlane, odkleszczane i odrobaczane. Kleszcze żerujące na zwierzęciu są bardzo niebezpieczne dla jego zdrowia i życia. Pchły są żywicielami pośrednimi tasiemców i a ich ukąszenia wywołują problemy dermatologiczne. Akcja, jaką prowadzi obecnie marka Controline, jest bardzo potrzebna nie tylko w odniesieniu do schronisk, gdzie w jednym miejscu jest duże skupisko zwierząt ale również w przypadku zwierząt domowych. Każdy kto kocha swego psa lub kota powinien wiedzieć jakie zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzaka niosą ze sobą ektopasożyty.