NASZ EKSPERT
Na pytania 
odpowiada 
lek. wet. 
Marta Wojtczak
z lecznicy weterynaryjnej
w Warszawie

Mówiło się kiedyś, że kleszcze są aktywne od marca do października. Wystarczy jednak kilka ciepłych dni (tak było w lutym), by zaatakowały. Są obecne nie tylko 
w lasach czy na łąkach – stanowią takie samo zagrożenie na miejskich skwerach, osiedlach, trawnikach i w parkach. Wielu właścicieli chroni swoje zwierzaki przed tymi intruzami praktycznie cały rok, nawet zimą.

Kiedy koniecznie trzeba zacząć walkę z kleszczami?
Na pewno należy już rozpocząć akcję zabezpieczającą. Trzeba podkreślić, że najważniejsze jest przestrzeganie reżimu częstotliwości kolejnych dawek. Jeśli producent określa czas działania preparatu na 4 tygodnie, to podanie go po upływie miesiąca jest błędem. W ciągu tych kilku dni pies pozostaje po prostu bezbronny wobec potencjalnego ataku kleszczy. Jedyny skuteczny sposób, to systematyczne przestrzeganie dawek, zgodnie 
z instrukcją, nawet z kilkudniowym wyprzedzeniem.

Czy oprócz stosowania preparatu przeciw kleszczom należy psa dodatkowo osłaniać?
Mamy na rynku dostępne szczepionki przeciwko niektórym chorobom odkleszczowym. Ich dobór i stosowanie musi być indywidualnie skonsultowane z lekarzem, podobnie jak podawanie więcej niż jednego preparatu jednocześnie, o czym właściciele z reguły decydują sami. Istotą skuteczności specyfiku, poza częstotliwością dawek, jest ich wielkość w stosunku do wagi zwierzęcia. Szczególnie dotyczy to wartości granicznych (np. do 10 kg, od 10 kg). Łatwo popełnić błąd przygotowując dla czworonoga dawkę, która go nie ochroni skutecznie, bo będzie dla masy 10 kg, 
a zwierzę waży 11 kg. Jeśli waga podlega wahaniom – lepiej zaaplikować więcej preparatu niż za mało. Często zapominamy, że podczas stosowania, część płynu może pozostać na sierści, choć oczywiście zakraplamy go na skórę i faktyczna dawka jest wówczas niewystarczająca. Jeśli pacjent waży przykładowe 10 kg, nie wystarczy kupić pipetę do 10 kg – musi to być pipeta powyżej 10 kg. Bywa, że preparaty przeciw kleszczom dla kotów (wychodzących) są niewystarczające dla tych osobników, których waga przekracza normę ok. 3 kg. Kurację należy powtarzać dokładnie co 3 tygodnie. Również bardzo ważne jest, żeby nie rozprowadzać płynu na świeżo umytej skórze, a co najmniej 2 dni po kąpieli i na 2 dni przed kąpielą.

Od jakiego wieku można podawać preparaty przeciw kleszczom?
Bardzo wcześnie. Już od 8-10 tygodnia. Zależy to również od wskazań producenta.


Co się dzieje, gdy kleszcz ukłuje naszego pupila? Jak się wtedy zachować?
Kleszcze są wektorami (nosicielami) groźnych 
chorób. Jeżeli kleszcz przyczepi się do skóry, nie wolno zalewać go żadnymi tłuszczami, ponieważ przyczynia się to do jego natychmiastowego, samodzielnego opuszczenia żywiciela, podczas którego może przekazać chorobę. Jedyną skuteczną i bezpieczną metodą usunięcia kleszcza jest jego wykręcenie (nie wolno wyrywać). W lecznicach są dostępne zestawy kleszczyków, a lekarz weterynarii nauczy, jak sprawnie pozbyć się intruza. Większość preparatów nie działa odstraszająco, więc właściciele nie powinni się zniechęcać, gdy znajdą kleszcza w skórze czworonoga. Substancja czynna działa paraliżująco na system nerwowy nieproszonego gościa uniemożliwiając mu działanie inwazyjne. Kleszcz zawsze szuka (zgodnie z instynktem zachowania gatunku) „ustronnego” miejsca 
i dopiero wtedy wkręca się w skórę żywiciela. Właściciel musi dokładnie zbadać ciało zwierzęcia – szczególnie pachwiny, miejsca za uszami.

Jakie są objawy chorób przenoszonych przez kleszcze?
Dla żadnej z chorób odkleszczowych nie ma charakterystycznych objawów. We wczesnych stadiach choroby objawy są niespecyficzne (przypominają grypę) – podwyższona temperatura, dreszcze, apatia, brak apetytu, biegunka. W upalne dni słabszy apetyt i osowiałość niesłusznie nie martwią właściciela. W przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów należy bezzwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii, gdyż wczesne rozpoznanie, głównie na podstawie badania krwi, daje pacjentowi większe szanse na wyleczenie. 
W późniejszym stadium, kiedy dochodzi już do zaawansowanych zmian wielonarządowych 
w organizmie, szanse na przeżycie zwierzęcia są znacznie mniejsze. Należy podkreślić, że nawet jeśli nie zauważyliśmy kleszcza, to nie znaczy, 
że nie mógł wcześniej opuścić żywiciela przekazując którąś z chorób.